Przy stanie 1:1, Włosi przegrali trzeciego seta z Amerykanami 9:25 (!), zaś w czwartym zespół USA od końcowego zwycięstwa dzieliły zaledwie trzy punkty... Ale to jednak ekipa Italii wystąpi w potyczce o złoto.

 

W 1996 roku w Atlancie i osiem lat później w Atenach Włosi zdobywali srebrny medal. Trzy razy również sięgnęli po brązowy, w tym w Londynie w 2012 roku. W Rio o złoto zmierzą się z Brazylijczykami lub Rosjanami; drugi półfinał rozpocznie się o godz. 3.15 w nocy.

 

Drużyna Stanów Zjednoczonych triumfowała w IO w 1984, 1988 i 2008. Włochów rozbili w trzecim secie - prowadzili już 20:5, by ostatecznie wygrać do 9 i tym sam wyrównać osiągnięcie Rosjan z meczu grupowego w Rio z Egiptem.

 

Kiedy w czwartej partii Amerykanie wygrywali 22:19 wydawało się, że jest po meczu. Fantastycznie zaczął zagrywać wówczas Ivan Zaytsev. Jeden as, drugi... Trwał show zawodnika mającego rosyjskie korzenie. Jego ojciec Wiaczesław był mistrzem olimpijskim w siatkówce w 1980 roku.

 

Włosi wywalczyli sześć punktów z rzędu i doprowadzili do remisu 2:2, zaś w tie-breaku znów byli lepsi od wyraźnie podłamanych rywali.