Od kiedy ich nowy stadion został otwarty (styczeń 2016) Les Gones (to popularna nazwa piłkarzy Lyonu) nie przegrali jeszcze żadnego meczu, a prezes Jean-Michel Aulas już marzy o doścignięciu PSG. Niedawno ważny chiński holding wykupił za 100 milionów euro 20 % akcji klubu znad Rodanu i stąd uzasadniony optymizm urzędującego od 1987 roku prezesa.


Dobra wiadomość również dla Adama Nawałki bo od pierwszej minuty na lewej stronie obrony ma wystąpić wreszcie Maciej Rybus. Polski obrońca tydzień temu rozegrał 65 minut w rezerwach Lyonu, które pokonały na wyjeździe AJ Auxerre (2-0). Jego postawa została oceniona wysoko, Rybus wrócił już do pełni sił po kontuzji kolana I dosyć skomplikowanej kontuzji ramienia, która uniemożliwiła mu występ na Euro 2016.


Czwartkowy „L’Equipe” poświęcił Polakowi duży artykuł z wymownym tytułem : ,,Rybus już gotowy do ataku’’ – polski lewy obrońca, o bardzo ofensywnej reputacji zagra po raz pierwszy w podstawowym składzie przeciwko Caen. Tytuł nawiązuje oczywiście do ofensywnego stylu Polaka.


Pochlebnie o swoim zawodniku na lamach paryskiego dziennika wyraża się również Bruno Genesio, trener Olympique: ,,Jest bardzo ofensywny i szybki. Bedzie musiał się dostosować do zasad gry, ale pod tym względem mam do niego zaufanie’’. Co do zasad gry, to trener miał na myśli szybki powrót do zadań obronnych. Pod tym względem Polak nie będzie miał taryfy ulgowej jak zresztą żaden inny piłkarz Lyonu.


Tak się złożyło i to dobrze dla Rybusa, że na początek zagra z Caen, a nie z jakimś zespołem z czołówki.  W środowym treningu obrońców, który prowadził asystent trenera Genesio, Claudio Cacapa (dawny obrońca Lyonu), Polak zrobił duże wrażenie na swoich partnerach z tej formacji. Trenowano tzw. wyjście spod pressingu przeciwnika, a "Ryba" w niczym nie ustępował Rafaelowi, Nkoulou i Yandze-Mbiwie, z którymi po raz pierwszy zagra w lidze.


Według obserwatorów tak właśnie powinna wyglądać w przyszłości linia obrony uczestnika Champions League. Wielkie atuty I zaangażowanie dla klubu  Polaka docenił czterokrotny reprezentant Francji, Mapou Yanga-Mbiwa – Jest już na 100 %, gotowy do gry – zapewnia środkowy obrońca Ol. Już całkowicie zintegrował się z  zespołem, uczy się języka francuskiego bardzo szybko. Ze wszystkimi rozmawia’’.


Jak wynika z poszczególnych opinii Maciej Rybus, mimo kłopotów zdrowotnych, błyskawicznie zadomowił się w nowym otoczeniu. Lewy obrońca reprezentacji Polski (41 A) aż pali  się do gry i chce udowodnić swoim nowym pracodawcom ze dobrze zainwestowali, ściągając go nad Rodan.