Transfer Stępińskiego do Francji stanął w martwym punkcie, po tym jak Polak przeszedł testy medyczne w miniony czwartek. Napastnik Ruchu trenuje co prawda z FC Nantes, ale polski i francuski klub wciąż nie doszły do porozumienia w kwestiach finansowych. Dlatego wciąż nie możemy oficjalnie powiedzieć, że Stępiński zasili zespół z północno-zachodniej Francji.

Tymczasem w Nantes pojawiła się alternatywa dla ściągnięcia Polaka, choć patrząc na ostatnie miesiące (jeśli nie lata) Mario Balotelli to bardzo ryzykowna opcja. Włoskiego piłkarza zaproponował klubowi rządzonemu przez polskiego biznesmena Waldemara Kitę jeden z najbardziej znanych agentów piłkarskich Mino Raiola, o czym poinformował "France Football". Balotelli obecnie trenuje z drużyną... U-23 Liverpoolu i nie zanosi się, by dostał szansę w pierwszym zespole The Reds, dlatego przenosiny do Francji mogłyby być dla niego powiewem świeżości. Ale czy Nantes zaryzykuje sprowadzenie kapryśnej gwiazdy?