Zwycięzca Rajdu Polski w 2012 roku i mistrz Europy w 2104 roku jest uważany za jednego z najbardziej utalentowanych kierowców młodego pokolenia. W mediach kreowany jest na następcę mistrza świata Francuza Sebastiena Ogiera.

 

25-letni Fin, który ostatnio zwyciężył w WRC2 w Rajdzie Niemiec, jest głównym kandydatem do zwycięstwa w tej klasie w klasyfikacji końcowej sezonu.

 

"Potwierdzam pogłoski o moich kontaktach z Toyotą, ale zaprzeczam, że już jeździłem ich nowym samochodem. Rzeczywiście byłem tam, gdzie jest budowany Yaris WRC, widziałem, rozmawiałem. Ale moje starty w tym teamie w przyszłym roku, to jest jedna z kilku opcji, które aktualnie rozważam" - przyznał Lappi.

 

Toyota planuje powrót do mistrzostw świata po długiej przerwie. Po raz ostatni w World Rally Championship jej fabryczny zespół wystąpił w 1999 roku, zdobywając tytuł. Wywalczył go wtedy Tommi Makinen jadący Corollą WRC.

 

Dzisiaj czterokrotny rajdowy mistrz świata jest od listopada 2015 roku szefem ekipy przygotowującej Yarisa WRC. Baza teamu została od podstaw wybudowana w miejscowości Puuppola, w pobliżu Jyvaskyli, gdzie tradycyjnie zlokalizowana jest strefa serwisowa Rajdu Finlandii.

 

Początkowo jako kierowcę testowego zatrudniono czterokrotnego rajdowego wicemistrza świata Fina Mikko Hirvonena, który w karierze wygrał 15 rund WRC, a po sezonie 2014 zakończył starty w mistrzostwach świata. W styczniu zadebiutował w Rajdzie Dakar, plasując się na czwartej pozycji.

 

Makinen nie krył, że rozważana jest także możliwość, aby to on jako pierwszy zasiadł za kierownicą nowej rajdówki, której kierowcy mają od sezonu 2017 walczyć z załogami Volkswagena. Później jednak zdementował te informacje i wyjaśnił, że kierowców nowego teamu przedstawi dopiero jesienią.

 

Według nieoficjalnych informacji, propozycję startów Yarisem otrzymali dziewięciokrotny mistrz świata Francuz Sebastien Loeb i Norweg Petter Solberg (mistrz świata w sezonie 2003), który obecnie startuje w rally-crossie.