Klub z Liverpoolu jest podrażniony faktem, iż Arsenal sprzątnął im sprzed nosa napastnika Lucasa Pereza i teraz chce zrobić wszystko, by wzmocnić siłę ognia. Padło na snajpera Napoli Manolo Gabbiadiniego, który to pokazał się z niezłej strony w okresie przygotowawczym. To bardzo wszechstronny zawodnik mogący również wystąpić na prawym skrzydle.

W zeszłym sezonie nie otrzymywał tylu szans, na ile liczył, lecz trudno dziwić się takiemu obrotowi sytuacji, skoro w klubie był strzelający jak na zawołanie Gonzalo Higuain. Teraz jednak Argentyńczyka nie ma, ale jest Arkadiusz Milik. Polak przeniósł się do Neapolu w tym okienku transferowym, ale nie wiadomo jak długo będzie musiał się aklimatyzować w nowym otoczeniu. To byłaby szansa dla Gabbiadiniego, by osiągnąć przewagę w wyścigu o pierwszy plac.

Kto wie, czy nie skuszą go jednak większe pieniądze na Wyspach Brytyjskich. W zeszłym sezonie strzelił 5 goli w 23. meczach, tworząc 11 sytuacji kolegom. Czy Milik straci poważnego konkurenta? Przekonamy się w ciągu kilku dni.