Obie zawodniczki potwierdziły, że potrafią grać efektownie, w związku z czym spotkanie obfitowało w ciekawe wymiany. Skuteczniejsza okazała się czwarta w rankingu WTA Radwańska, która na wstępie objęła prowadzenie 2:0. Co prawda 68. w tym zestawieniu Flipkens od razu odpowiedziała przełamaniem powrotnym, ale później przegrała sześć gemów z rzędu.

 

W drugiej odsłonie wyrównaną walkę prowadziła do stanu 4:4, po czym krakowianka zaliczyła kolejnego "breaka". W ostatnim gemie Polka wyszła obronną ręką z trudnej sytuacji - przegrywała już 0:40, ale zapisała na swoim koncie pięć punktów z rzędu i mogła się cieszyć z awansu do półfinału.

 

- Długie wymiany, jakie dziś miały miejsce, to także dla nas dobra rozrywka. Kirsten to niebezpieczna rywalka. W meczu z nią możesz spodziewać się ciekawych zagrań. Ma bardzo dobre czucie piłki. Mamy za sobą wiele spotkań z efektownymi wymianami - podsumowała Radwańska.

 

Pojedynek trwał godzinę i 22 minuty. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego zanotowała 25 uderzeń wygrywających i 16 niewymuszonych błędów. U Belgijki, która dostała się do głównej drabinki jako "lucky loser", statystyka wynosiła - odpowiednio - 21 i 27. Była to czwarta konfrontacja tych zawodniczek. Wszystkie - w tym dwie w Pucharze Federacji - wygrała Radwańska.

 

W pierwszej rundzie Polka miała "wolny los", a w kolejnej fazie wygrała z Łotyszką Jeleną Ostapenko 7:5, 6:1. W półfinale na jej drodze stanie triumfatorka poprzedniej edycji turnieju w New Haven i trzykrotna zwyciężczyni imprezy - Petra Kvitova. Rozstawiona z "szóstką" Czeszka wygrała w czwartek z Rosjanką Jekateriną Makarową 6:3, 6:1. Bilans dotychczasowych meczów jest korzystny dla Kvitovej, która wygrała sześć z 10 pojedynków. Krakowianka jednak rozstrzygnęła na swoją korzyść dwa ostatnie spotkania - jesienny finał WTA Finals i marcowy ćwierćfinał w Indian Wells.

 

Radwańska po raz szósty startuje w New Haven, ale nigdy wcześniej nie dotarła do półfinału. - Bardzo się cieszę, że udało mi się to teraz. Zwłaszcza że to turniej z bardzo mocną obsadą. To, że jestem w półfinale, oznacza, iż zaliczyłam kilka dobrych meczów i parę ważnych zwycięstw. Teraz nie mam nic do stracenia, zwłaszcza że czeka mnie mecz z Petrą - podsumowała.

 

Drugą parę półfinałową tworzą Ukrainka Jelina Switolina (10.) i Szwedka Johanna Larsson. Turniej jest ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszlemowym US Open.

 

W eliminacjach singla odpadła Magda Linette, a w deblu na pierwszej rundzie udział w imprezie zakończyły Alicja Rosolska i Klaudia Jans-Ignacik.

 

Wyniki ćwierćfinałów gry pojedynczej:


Agnieszka Radwanska (Polska, 1) - Kirsten Flipkens (Belgia) 6:1, 6:4 Petra Kvitova (Czechy, 6) - Jekaterina Makarowa (Rosja) 6:3, 6:1 Jelina Switolina (Ukraina, 10) - Jelena Wiesnina (Rosja) 6:3, 6:1 Johanna Larsson (Szwecja) - Roberta Vinci (Włochy, 2) 7:6 (11-9), 6:1