Aldridge wracała z przedszkola, do którego zapisywała dzieci. Przypadkiem znalazła się w środku strzelaniny. Kule trafiły ją w głowę i w ramie. Zmarła na miejscu na oczach swoich dzieci. Na szczęście jej potomstwu nic się nie stało. Policja już zatrzymała dwóch podejrzanych o oddanie strzałów.

 

 

- Moja kuzynka została dzisiaj zastrzelona w Chicago. Był to kolejny akt bezsensownej przemocy z użyciem broni palnej. Czwórka dzieci straciła matkę. Trudno uwierzyć w to co się stało - skomentował Wade.

 

Po 13 latach gry dla Miami Heat Wade zmienił klub. Od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Chicago Bulls. Jego nowy, dwuletni kontrakt wart jest 47,5 mln dolarów.