Grupę eliminacyjną, w skład której wchodziły zespoły Medyka i Cluj śmiało można było uznać za jedną z natrudniejszych w tegorocznych kwalifikacjach do żeńskiej Ligi Mistrzów. Obie drużyny grały przecież w zeszłym sezonie w zasadniczej fazie play-off najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek. Co prawda zarówno Polki, jak i Rumunki były bez szans w starciach z francuskim zespołami, ale nawet wysokie porażki z potentatami - PSG i Lyonem, nie były żadną plamą na honorze obu klubów.

Tym razem los skojarzył Cluj i koninianki już w eliminacjach, z których do Ligi Mistrzyń mogły awansować tylko zwyciężczynie turnieju kwalifikacyjnego. Do Konina przyjechały więc trzy zespoły, które wraz z mistrzyniami Polski miały walczyć o jedno, jedyne premiowane awansem miejsce. Od początku wiadomo było jednak, że o promocję walczyć będą tylko Polki i Rumunki, co potwierdziły dwie pierwsze kolejki spotkań. Medyk miał po nich bilans bramkowy 10:0, natomiast główne rywalki do awansu nastrzelały jeszcze więcej goli i prowadziły w tabeli z 17 bramkami zdobytymi i jedną straconą...

Mistrzynie Polski musiały więc wygrać niedzielne spotkanie, by po raz trzeci z rzędu zagrać w fazie play-off Ligi Mistrzyń. Remis dawał awans Rumunkom, które nie były jednak faworytkami decydującego boju. Polki pokonywały bowiem Cluj w licznych meczach sparingowych, które oba zespoły rozgrywały w ostatnich latach, a do tego miały mieć wsparcie publiczności. Przewaga własnego boiska już w pierwszej połowie dała koniniankom jedną bramkę autorstwa Aleksandry Sikory, która trzy dni wcześniej przesądziła również o zwycięstwie Medyka z estońskim Parnu.

Przy trafieniu Sikory asystowała Katarzyna Daleszczyk, która chwilę po przerwie dała jeszcze większy spokój gospodyniom, podwyższając rezultat na 2:0. Ona także przypieczętowała triumf Medyka w 89. minucie golem na 3:0. Rozluźnione koninianki w doliczonym czasie gry straciły jeszcze bramkę, ale nie zmieniło to faktu, że po raz trzeci z rzędu awansowały do fazy zasadniczej Ligi Mistrzyń!

 

Drugi niedzielny mecz w tej grupie rozegrano we Wrześni. Estoński JK Parnu zremisował z czarngórską Breznicą Pljevlja 2:2 (0:2) i zajął trzecia lokatę.

Medyk Konin - Olimpia Cluj-Napoca 3:1 (1:0)
Bramki: Sikora (26'), Daleszczyk (49', 89') - Lunca (90')

 

JK Parnu - Breznica Pljevlja 2:2 (0:2)

Końcowa tabela
1. Medyk      3  9  13-1
2. Olimpia     3  6  18-4
3. JK Parnu   3  1  3-10
4. Breznica   3  1  2-21