Pierwsze akcje to świetne momenty naszych wysokich. Najpierw punkty zdobył Maciej Lampe, a później ten sam gracz dogrywał do Adama Hrycaniuka. Trójkami starał się na to odpowiadać Joao Gomes, ale trzeba pamiętać, że Biało-Czerwoni również potrafią być skuteczni z dystansu. Po trójkach Adama Waczyńskiego i Łukasza Koszarka prowadzili siedmioma punktami. Po 10 minutach reprezentacja Polski wygrywała 23:14.

W drugiej kwarcie zespół trenera Mike’a Taylora miał małe problemy ze skonstruowaniem akcji ofensywnych. Po jednej ze strat i kontrataku Tomasa Barroso Portugalczycy zbliżyli się na zaledwie dwa punkty. Późniejsza trójka Miguela Queiroza dała im nawet minimalne prowadzenie. Sprawy w swoje ręce wziął jednak Mateusz Ponitka - po jego dwóch akcjach Polacy ponownie mieli przewagę. Dzięki trafieniu Łukasza Koszarka Polacy wygrywali po 20 minutach rywalizacji 35:33.

Biało-Czerwoni w kolejnej części meczu starali się kontrolować sytuację na parkiecie, mimo że rywale trafiali naprawdę trudne rzuty. Trójka A.J. Slaughtera dała kadrze ponownie siedmiopunktową przewagę. W ważnych momentach nie mylił się także Łukasz Koszarek, a kolejne trafienie z dystansu Slaughtera pozwoliło zespołowi trenera Mike’a Taylora prowadzić 58:46.

Koncentracja w czwartej kwarcie - to był klucz do sukcesu reprezentacji Polski. Bardzo ważną rolę odgrywali rezerwowi - Aleksander Czyż i Tomasz Gielo. Dzięki nim przewaga naszej kadry wzrosła nawet do 19 punktów. Później jeszcze bardziej się powiększała, dzięki czemu pewne zwycięstwo nie było zagrożone - po trójce Przemysława Zamojskiego było nawet 79:53. Ostatecznie Polacy wygrali różnicą 26 punktów.

Kolejne spotkanie reprezentacja Polski rozegra w Mińsku. Początek meczu Białoruś - Polska w sobotę o godz. 17.30.

Polska - Portugalia 83:57 (23:14, 12:19, 23:13, 25:11)

Polska: Ponitka 14, Slaughter 12, Czyż 10, Waczyński 10, Lampe 9, Koszarek 9, Zamojski 8, Hrycaniuk 8, Gielo 3, Sokołowski 0, Skibniewski 0
Portugalia: Gomes 18, Silva 14, Guerreiro 8, Soares 6, Queiroz 5, Lima 3, Barroso 2, Pinto 1, Fernandes 0, Oliveira 0, Balseiro 0