Odpadnięcie Raonica to największa jak na razie niespodzianka tegorocznej edycji US Open. Szóstej rakiecie świata wyraźnie we znaki dawał się panujący w Nowym Jorku upał, łapały go skurcze. Podczas meczu dwukrotnie prosił o przerwę medyczną, podczas których fizjoterapeuci zajmowali się jego udem i nadgarstkiem.

 

Mierzący 1,96 m Kanadyjczyk w drugiej połowie sierpnia dotarł do półfinału imprezy w Cincinnati. W trzech wcześniejszych odsłonach Wielkiego Szlema w tym roku jego najgorszym wynikiem była 1/8 finału French Open. W Australian Open wystąpił w półfinale, a w Wimbledonie był finałowym rywalem Brytyjczyka Andy'ego Murraya.

 

W Nowym Jorku nigdy nie udało mu się jeszcze dotrzeć do najlepszej "ósemki". Na 1/8 finału zatrzymał się w latach 2012-14.

 

Harrison po raz drugi w karierze zanotował zwycięstwo w meczu z zawodnikiem z Top10. Rozegrał dotychczas 28 takich pojedynków. 24-letni tenisista nigdy wcześniej nie awansował do trzeciej rundy Wielkiego Szlema. W tej fazie zmagań Amerykanin zmierzy się z Cypryjczykiem Marcosem Baghdatisem.