US Open: Wozniacki pierwszy raz od ponad roku w 3. rundzie Wielkiego Szlema

Tenis
US Open: Wozniacki pierwszy raz od ponad roku w 3. rundzie Wielkiego Szlema
fot. PAP/EPA

Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki pokonała rozstawioną z "10" rosyjską tenisistkę Swietłanę Kuzniecową 6:4, 6:4 w 2. rundzie US Open. Była liderka rankingu WTA na ponowne przejście tej fazy zmagań w turnieju wielkoszlemowym czekała ponad rok.

Mecz Wozniacki i Kuzniecowej był najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem drugiej fazy zmagań w kobiecej drabince. Emocji w nim nie zabrakło. W pierwszej partii Rosjanka prowadziła 4:0 i była o punkt od wygrania kolejnego gema. Wówczas jednak nastąpił efektowny powrót do gry Dunki, która wygrała sześć kolejnych gemów. W drugiej odsłonie prowadziła 5:2, a wtedy lepiej zaczęła prezentować się rywalka, ale ta ostatnia zdołała jednak tylko zmniejszyć nieco straty.

"W inauguracyjnym secie sytuacja wyglądała kiepsko. Byłam już kiedyś w podobnej sytuacji w meczu ze Swietłaną w tym turnieju. Przegrałam wówczas pierwszą partię, a w drugiej było 1:4. Zarówno wówczas, jak i teraz powiedziałam sobie +mogę to zrobić, mogę się z tym uporać+. Udało mi się w obu przypadkach. Jestem z tego bardzo dumna" - podkreśliła Wozniacki.

W tym roku 26-letnia zawodniczka nie miała dobrej passy. Trapiły ją kontuzje, co przełożyło się na mniejszą częstotliwość startów oraz słabsze wyniki, a to z kolei spowodowało spadek w światowym rankingu. Jest obecnie sklasyfikowana na 47. pozycji.

"Przestałam patrzeć na ranking w chwili, gdy wypadłam poza Top10. Czuję, że należę do czołówki. Dziś pokonałam kogoś, kto świetnie sobie radził w tym roku i to z pewnością zbuduje moją pewność siebie" - zaznaczyła dwukrotna finalistka US Open.

Rosjanka przyznała, że w kluczowej części spotkania zaliczyła zbyt wiele prostych pomyłek. W całym meczu, który trwał godzinę i 44 minuty, miała 31 niewymuszonych błędów. Kuzniecowa to triumfatorka US Open w 2004 roku. W tym sezonie wygrała turniej WTA w Sydney, a we French Open i Wimbledonie dotarła do 1/8 finału.

Tenisistki te zmierzyły się po raz 13. Siedem razy lepsza była Dunka. Poprzednio w trzeciej rundzie zawodów wielkoszlemowych kibice oglądali ją w ubiegłorocznym Wimbledonie. Kilka miesięcy później w Nowym Jorku została wyeliminowana w drugiej fazie rywalizacji. Jeszcze gorzej było w tym sezonie - w Australian Open i Wimbledonie przegrała mecz otwarcia (w Londynie pokonała ją właśnie Kuzniecowa), a we French Open nie wystąpiła z powodu urazu.

O 1/8 finału tegorocznego US Open Wozniacki powalczy z Rumunką Monicą Niculescu.

RH, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze