Już 20 kilometrów po starcie zawiązała się ucieczka, w której znalazło się 12 kolarzy zajmujących dalekie miejsca w klasyfikacji i niestanowiących zagrożenia dla zawodników walczących o czołowe lokaty. Peleton zlekceważył akcję i uciekinierzy szybko zyskali wielominutową przewagę. Na 30 kilometrów przed metą wynosiła ona nawet ponad 25 minut.

Conti minął linię mety samotnie, drugi, ze stratą niespełna minuty, był Szwajcar Daniel Wyss, najszybszy z kilkuosobowej grupki pościgowej.

W stawce uczestników jest już tylko jeden Polak - Michał Gołaś. Wcześniej wycofali się z powodów zdrowotnych Michał Kwiatkowski (obaj Sky) i Bartosz Huzarski (Bora Argon).