Prawdopodobny skład Biało-Czerwonych: 
Fabianski (31 lat, 34 A) - Piszczek (31 lat, 50 A - 2 gole), Glik (28 lat, 46 A - 3 gole), Pazdan (29 lat, 22 A), Rybus (27 lat, 41 A - 2 gole) - Błaszczykowski (31 lat, 84 A - 18 goli), Krychowiak (26 lat, 39 A - 2 gole), Zielinski (22 lata, 16 A - 3 gole), Kapustka (20 lat, 11 A - 2 gole) - Milik (22 lata, 31 A - 11 goli), Lewandowski (28 lat, 81 A - 35 goli).
 
To zespół do gry kombinacyjnej, w którym praktycznie każdy świetnie czuje sie z piłka przy nodze, także wymieniając podania na małej przestrzeni. Atutem kilku piłkarzy jest również drybling. 
 
Pozycja Fabiańskiego - i ze względu na finały EURO 2016 i ze względu na formę - nie podlega dyskusji. Jednak linia obrony z Francji na jednej pozycji moze ulec zmianie - zamiast Artura Jędrzejczyka (29 lat, 24 A - 3 gole) moze zagrać Maciej Rybus. "Jędza" grał kapitalny turniej, ale Rybus ma naturalna lewa nogę. Pozycje Łukasza Piszczka, Kamila Glika i Michała Pazdana są niepodważalne.
 
Koźmiński: "Zieliński? To nie kwestia umiejętności, a psychiki"
 
W drugiej linii zapowiadała sie - w stosunku do EURO - jedna zmiana, wobec braku w kadrze Krzysztofa Mączynskiego. Powstało pytanie kto partnerem Grzegorza Krychowiaka? Na początku zgrupowania wydawało sie, ze Karol Linetty (21 lat, 10 A - 1 gol), jednak wiele wskazuje na to, ze znowu wielka szansa otrzyma Piotra Zielińskiego. "Spalił" sie z Holandia przed turniejem i z Ukraina już w Marsylii. Jednak potencjał "Ziela" jest ogromny. Wiceprezes PZPN Marek Koźmiński mówi: "Dotychczas Zielinski grał słabo, a często nawet bardzo słabo. To nie była jednak kwestia umiejętności, a psychiki. Może w jakimś stopniu Piotrek czuł sie przytłoczony charyzma Grzegorza Krychowiaka. Moze w końcu odnajdą sie jako duet w środku pola?". Adam Nawałka pilnie śledzi każdy mecz ligowy kadrowiczów. Nie uszła jego uwadze dobra zmiana Zielińskiego w meczu Napoli - Milan. "Wchodząc w klubie praktycznie dał zwycięstwo, a na treningach też prezentuje się dobrze" - mówi selekcjoner Biało-Czerwonych. Jednak na pytanie Linetty czy Zieliński, prezentuje śnieżnobiałe zęby w uśmiechu od ucha do ucha... Jakimś atutem może być współpraca Milika z Zielińskim w jednym klubie. Sam Arek zaznacza: "Znamy sie od 16 roku życia". Milik wszedł do pierwszego składu reprezentacji już jesienią 2014 roku. Czy po dwóch latach to się uda Zielińskiemu? 
 
Linetty we Francji miał problem z kolanem  
 
Na szansę liczy również Linetty, ktory kończył eliminacje EURO w pierwszym składzie - meczem z Irlandia w Warszawie. Na EURO nie zaliczył ani minuty, ale okazuje sie - co przyznaje sam selekcjoner - miał problem z kolanem. To utrudniło rozegranie meczów ze Szwajcaria i Portugalia, jeśli chodzi o zmiany. Linetty wydawał się naturalnym kandydatem do ożywienia gry - czy w końcówkach meczów w Marsylii i St. Etienne, czy juz w dogrywkach. Linetty świetnie zaczął sezon w Sampdorii, wiec może liczyć w Astanie przynajmniej na role zmiennika. 
 
W pomocy ostatecznie bedą dwie zmiany w porównaniu do spotkania z Portugalia w Marsylii. Wobec kontuzji Kamila Grosickiego na sztucznej murawie Areny w Astanie pojawi sie od początku Bartosz Kapustka. Tak było juz we Francji, gdzie zagrał od pierwszej minuty w dwóch z pięciu spotkań -  z Irlandia Północna i z Ukraina. Kapustka nie ma żadnych kompleksów. To dlatego zdecydował sie na Leicester. Swoboda "Kapiego" moze sie przydać przy zmasowanej obronie Kazachów. Koźmiński analizuje: "Logika wskazuje, ze Kazachstan zagra bardzo głęboko cofnięty. Wystarczy popatrzeć na nasz skład, aby wiedzieć, jaka sile mamy w ofensywie". A ze tej siły nie było widać do końca we Francji? "Po pierwsze my byliśmy bardzo uporządkowani i uważni w defensywie, a po drugie wszyscy przykładali wielka wagę do obrony" - mówi wiceprezes PZPN, uczestnik Mundialu w 2002 roku. 
 
Nawałka: "Od początku chcemy kontrolować spotkanie" 
 
Pogoda w Astanie nie bedzie żadnym problemem: w porze meczu - o 22.00 miejscowego czasu (18.00 polskiego) - będzie 18 stopni. Trochę większym problemem może być murawa, która jest - mówiąc językiem piłkarskim - "tępa". Nawałka niezmiennie głosi: "Na co nie mamy wpływu, nie bedzie stanowić powodu do narzekań". Selekcjoner na pewno jednak uczuli zawodników na niuanse, poczynając od doboru obuwia. Najważniejsze jest jednak przesłanie generalne. "Od początku chcemy kontrolować spotkanie. Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty i jesteśmy przygotowani na każda okoliczność" - oświadczył Nawałka w Astanie.


Raport Romana Kołtonia z Kazachstanu w załączonym materiale wideo.