Kosowo - debiutanci, ale na pewno nie "kelnerzy"

Piłka nożna
Kosowo - debiutanci, ale na pewno nie "kelnerzy"
fot. PAP

Poniedziałkowy mecz z Finlandią będzie pierwszym w historii spotkaniem o punkty rozegranym przez reprezentację Kosowa. Droga tego malutkiego kraju do członkostwa w FIFA była długa i kręta, jednak teraz pojawiła się w końcu okazja, aby zaprezentować się szerszej publiczności na arenie międzynarodowej.

Historia reprezentacji Kosowa jest nieco zawiła. W 2008 FIFA odrzuciła wniosek tego kraju o przyjęcie go do organizacji. Cztery lata później pozwolono im grać w oficjalnych meczach towarzyskich. Na skutek protestów Serbskiego Związku Piłki Nożnej decyzja ta została odwołana. W 2014 FIFA ponownie zmieniła zdanie. Kosowo mogło grać w meczach towarzyskich, ale warunkiem były zakaz występowania pod flagą państwa, używania symboli kraju, a nawet odgrywania hymnu przed meczami.

 

Pierwszym spotkaniem na jakie zgodziła się FIFA było starcie z Haiti (0:0). Od 2014 roku, przez dwa lata Kosowo rozegrało jeszcze pięć meczów, w których m.in. zanotowało pierwsze zwycięstwo nad Omanem 1:0. W maju 2016 roku zarówno UEFA, jak i FIFA oficjalnie przyjęły reprezentację tego małego kraju w swoje szeregi. W pierwszym "w pełni oficjalnym" spotkaniu Kosowo pokonało Wyspy Owcze 2:0. W grupie eliminacyjnej do mistrzostw świata w 2018 roku podopieczni Alberta Bunjakiego zostali dolosowani do wspomnianej już Finlandii, Chorwacji, Turcji, Islandii i Ukrainy.

 

W kadrze tego bałkańskiego państwa nie ma wielu gwiazd. Należy na pewno wymienić Valona Berishę z Red Bull Salzburg, który wcześniej występował dla reprezentacji Norwegii oraz Milota Rashice z Vitesse Arnhem wycenianego na 2,75 mln euro. Warto wspomnieć, że kosowskie korzenie mają takie gwiazdy, jak Granit Xhaka, Xherdan Shaqiri, Lorik Cana i Valon Behrami. To właśnie ci piłkarze w 2012 roku napisali petycję do ówczesnego prezydenta FIFA Seppa Blattera w sprawie rozgrywania przez Kosowo oficjalnych meczów towarzyskich. Co ciekawe najlepszym strzelcem w historii reprezentacji jest Albert Bunjaku, który często może być mylony z trenerem Albertem Bunjakim.

 

Debiutanci z Kosowa nie będą faworytami w żadnym z najbliższych meczów. Mimo, to nie można na nich spoglądać, jak na "kelnerów" z San Marino czy Andory. Praktycznie każdy z zawodników w kadrze gra w niezłej lidze europejskiej. Oczywiście zdobycie choćby jednego punktu będzie dla tej reprezentacji ogromnym sukcesem, ale ostatnie starcia pokazały, że Kosowianie "chłopcami do bicia" być nie zamierzają.  

 

Kosowo to maleńkie terytorium sporne leżące na granicy Serbii, Macedonii, Czarnogóry i Albanii. Niepodległość tego rejonu uznało jak na razie 109 państw członkowskich ONZ i Republika Chińska (Tajwan). Serbowie jednak uważają ten obszar za prawną część terytorium Serbii i są w tej kwestii popierani przez część państw stosując nazwę Prowincja Autonomiczna Kosowo i Metochia.

 

Kadra Kosowa na mecz z Finlandią:

 

Bramkarze: Samir Ujkani (AC Pisa), Flamur Neziri (KF Feronikeli), Granit Kolshi (Besa Peje).

 

Obrońcy: Ardian Ismajli (Hajduk Split), Amir Rrahmani (Lokomotiva Zagrzeb), Benjamin Kololli (FC Lausanne-Sport), Leart Paqarada (SV Sandhausen), Fanol Perdedaj (TSV 1860 Monachium), Avni Pepa (IBV Vestmannaeyjar), Bajram Jashanica (Skenderbeu Korcze), Alban Pnishi (Grasshopper Zurych).

 

Pomocnicy: Enis Alushi (1.FC Nuernberg), Sinan Bytyqi (Go Ahead Eagles), Bersant Celina (Twente Enschede), Besar Halimi (1.FSV Mainz), Herolind Shala (Kasimpasa), Hekuran Kryeziu (FC Luzern), Milot Rashica (Vitesse Arnhem), Valon Berisha (Red Bull Salzburg), Eroll Zejnullahu (Union Berlin), Valmir Sulejmani (Hannover 96), Bernard Berisha (Anży Machaczkała), Alban Meha (Konyaspor).

 

Napastnicy: Albert Bunjaku (FC St. Gallen), Vedat Muqiri (Genclerbirligi).

 

Oficjalne mecze reprezentacji Kosowa:

Kosowo – Haiti 0:0

Kosowo – Turcja 1:6

Kosowo – Senegal 1:3

Kosowo – Oman 1:0

Kosowo – Gwinea Równikowa 2:0

Kosowo – Albania 2:2

Kosowo – Wyspy Owcze 2:0

 

Premiera meczu Finlandia – Kosowo we wtorek 6 września od godziny 15.07 w Polsacie Sport News!

Igor Marczak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze