Błachowicz rozpoczął walkę od ostrych wymian z Gustafssonem w stójce, a przecież ten aspekt gry miał być domeną Szweda. "Mauler" był zaskoczony obrotem sprawy i w pierwszej połowie otwierającej rundy przyjął sporę liczbę ciosów, a na jego twarzy pod prawym okiem pojawiła się wyraźna opuchlizna. Gustafsson starał się uspokoić walkę w klinczu, ale Polak z dużą łatwością przesuwał rywala na środek oktagonu. Na półtorej minuty przed zakończeniem pierwszej rundy Gustafsson sprowadził walkę do parteru. Szwed wyprowadził kilka ciosów, ale z pleców polski zawodnik odpowiadał na akcje rywala m.in. łokciami.

Pierwsze sekundy drugiej rundy to ponownie przewaga Błachowicza w stójce, ale tym razem Gustafsson błyskawicznie i z dużą łatwością przeniósł walkę do parteru. Szwed niemal całą rundę spędził w gardzie Polaka i świetnie kontrolował walkę z góry. Gustafsson mądrze, bez pośpiechu wyprowadzał ciosy zaznaczając swoją przewagę, a dodatkowo oszczędzając sporo sił. W ostatniej odsłonie scenariusz się powtórzył i ponownie po krótkiej wymianie stójkowej Gustafsson wylądował w gardzie Błachowicza. Polak nie pozwolił Szwedowi zmienić pozycji w parterze, ale nie zdołał również zmienić płaszczyzny walki.

Niestety, dla polskich kibiców, decyzja była tylko formalnością. Błachowicz przegrał na kartach punktowych u wszystkich sędziów i zapisał trzecią porażkę w swoim rekordzie w organizacji UFC. Warto jednak podkreślić, że Błachowicz skazywany był na porażkę, a w walce pokazał się z naprawdę dobrej strony w konfrontacji z czołowym zawodnikiem kategorii półciężkiej na świecie.

Alexander Gustafsson w Hamburgu powrócił do oktagonu UFC po jedenastu miesiącach przerwy i po dwóch przegranych pojedynkach z Danielem Cormierem oraz Anthonym Johnsonem wrócił na zwycięską ścieżkę. Zajmujący drugie miejsce w rankingu UFC Szwed jest na dobrej drodze, aby po raz trzeci stanąć przed szansą zdobycia pasa mistrzowskiego.

 

Z kolei w walce wieczoru zobaczyliśmy starcie dwóch "dinozaurów". 38-letni Josh Barnett po znakomitej walce, w której szala zwycięstwa przechylała się co chwila z jednej strony na drugą, poddał duszeniem zza pleców 37-letniego Andreia Arlovskiego. Obaj zawodnicy zostali uhonorowani przez kibiców zgromadzonych w Hamburgu wielkimi brawami!

Wyniki UFC Fight Night 93:

 

Walka wieczoru

265 lbs: Josh Barnet pok. Andreia Arlovskiego przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3.

Karta główna

205 lbs: Alexander Gustafsson pok. Jana Błachowicza przez jednogłośną decyzję (3x 30-27)
205 lbs: Ryan Bader pok. Ilira Latifiego przez TKO (kolano na głowę), runda 2.
155 lbs: Nick Hein pok. Tae Hyuna Banga przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-28, 30-27).

Karta wstępna

170 lbs: Jessin Ayari pok. Jimmy’ego Wallheada przez niejednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 28-29)
170 lbs: Peter Sobotta pok. Nicolasa Dalby’ego przez jednogłośną decyzję (3x 30-26).
135 lbs: Ashlee Evans-Smith pok. Veronicę Macedo przez TKO (łokcie w parterze), runda 3, 3:14.
135 lbs: Taylor Lapilus pok. Leandra Issę przez jednogłośną decyzję (2x 30, 29-28).
265 lbs: Jarjis Danho vs. Christian Colombo – niejednogłośny remis (2x 28-28, 29-28).
185 lbs: Jack Hermansson pok. Scotta Askhama przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
155 lbs: Rustam Khabilov pok. Leandra Silvę przez jednogłośną decyzją (2x 29-28, 30-27).