El. MŚ 2018: Lallana wybawcą Anglii! Triumf Allardayce'a w debiucie

Piłka nożna

Reprezentacja Anglii rzutem na taśmę wygrała na wyjeździe ze Słowacją w pierwszej kolejce grupy F eliminacji mistrzostw świata 2018. Gola w ostatniej akcji meczu strzelił Adam Lallana, a udany debiut zaliczył nowy selekcjoner "Synów Albionu" Sam Allardyce.

Trochę ponad dwa miesiące minęły od czasu, kiedy Anglicy ostatni raz mierzyli się ze Słowacją. Podczas Euro 2016 mecz obu reprezentacji zakończył się bezbramkowym remisem. W ćwierćfinale nasi południowi sąsiedzi zostali rozbici przez Niemców, a ”Synowie Albionu” sprawili swoim fanom przykrą niespodziankę odpadając z Islandią.

 

Po rozczarowaniu, jakim były mistrzostwa Europy Anglicy zdecydowali się na zmiany. Nowym selekcjonerem został Sam Allardyce. Piłkarze powołani przez ”Big Sama” na spotkanie ze Słowacją w większości występowali na Euro 2016. Tak więc od pierwszej minuty grali m.in. Harry Kane i Wayne Rooney. Dla tego drugiego był to występ numer 116 w reprezentacji i tym samym ma on najwięcej meczów w kadrze w historii licząc tylko zawodników z pola. Ogólnym rekordzistą jest Peter Shilton (125 występów).

 

Od początku dłużej przy piłce utrzymywali się goście, ale składnej akcji nie potrafili stworzyć. Słowacy byli świetnie zorganizowali w obronie i akcje Anglików najczęściej kończyły się na 25. metrze od bramki Matusa Kozacika. Pierwsza połowa nie zachwyciła.

 

W drugich 45 minutach podopieczni Allardyce’a grali już szybciej. W 57. minucie za brzydkie zachowanie i drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał kapitan Słowaków Martin Skrtel. To dało Anglikom więcej miejsca na murawie. Ich ataki nie ustawały. W samej końcówce na lewej stronie dobrze pokazał się Danny Rose, podał do Lallany, a ten pokonał bramkarza Słowaków. Był to najpóźniej strzelony gol w historii eliminacji mistrzostw świata. Trzy punkty pojechały do Anglii.

 

Słowacja - Anglia 0:1 (0:0)

Bramki: Lallana 90+5

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze