Dwukrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych Australian Open z 2014 oraz French Open (2015) zapewne nie przypuszczał, że młody Brytyjczyk sprawi mu tyle kłopotu.

26-letni Evans poczynał sobie bardzo dzielnie z utytułowanym przeciwnikiem. W tie-breaku w czwartym secie przy stanie 6-5 miał nawet piłkę meczową.

"To była niesamowita walka. Jestem szczęśliwy, że zakończyła się pomyślnie dla mnie. Mój utalentowany rywal rozegrał wspaniały pojedynek i zmusił mnie do wielkiego wysiłku" - powiedział Wawrinka plasujący się na trzecim miejscu rankingu ATP.

Brytyjczyk wyeliminował w pierwszej rundzie US Open Amerykanina Rajeeva Rama 6:2, 4:6, 7:5, 6:1, a w drugiej Niemca Alexandra Zviereva (nr 27) 6:4, 6:4, 5:7, 6:2. Przed rokiem Evans sklasyfikowany był w światowym rankingu na 772. miejscu. Teraz plasuje się na 64.

Starszy od niego o pięć lat Wawrinka rozpoczął turniej od wygranej z Hiszpanem Fernando Verdasco 7:6 (7-4), 6:4, 6:4. W drugiej jego wyższość musiał uznać Włoch Alessandro Giannessi, przegrywając 1:6, 6:7 (4-7), 5:7. Kolejnym rywalem Szwajcara będzie Ukrainiec Ilja Marczenko.

Dziadkowie Wawrinki ze strony ojca (dziadek był Czechem, a babka Polką), po ucieczce z Czechosłowacji do Niemiec w 1946 roku ostatecznie zamieszkali w Szwajcarii.