Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy "Duma Katalonii" zakupiła Neymara i zapewniła sobie przy okazji prawo do pierwokupu Gabriela. 30 sierpnia bieżącego roku Santos sprzedał jednak Brazylijczyka do Interu za 27,5 mln euro.

 

 

Władze zespołu zapewniają, że wysłały odpowiednie dokumenty dzień przed transferem. Co ciekawe 20-latek w Mediolanie przebywał już od kilku 26-sierpnia. Barcelona jednak twierdzi, że otrzymane dokumenty nie były szczegółowe i zostały wysłane za późno. W związku z tym mistrz Hiszpanii zamierza złożyć skargę do FIFA. Barca żąda 3,2 mln euro odszkodowania.