Brodnicka: Sparingi z mistrzynią świata Lauren były tak udane, że...

Sporty walki
Brodnicka: Sparingi z mistrzynią świata Lauren były tak udane, że...
fot. Instagram

"Sparingi z mistrzynią świata Lauren były tak udane, że już mogłabym walczyć w obronie pasa mistrzyni Europy z Torti" - powiedziała PAP pięściarka Ewa Brodnicka, którą 24 września na "Windoor Boxing Night" w Kaliszu czeka pojedynek rankingowy z Gruzinką Lelą Teraszwili.

Zawodniczka grupy Tymex Boxing Promotion w ostatnich dniach przebywała w Marsylii, gdzie miała okazję trenować m.in. z dotychczasową mistrzynią globu federacji WBC w wadze junior średniej Szwedką Mikaelą Lauren. Brodnicka jest mistrzynią kontynentu w lekkiej.

 

"Mój trener Dominik Junge ocenił, że technicznie jestem lepszą zawodniczką od Lauren. Komplementy od niemieckiego szkoleniowca to rzadkość, on nie jest skory do pochwał, woli motywować do ciągłej i jeszcze cięższej pracy. Chyba jednak po sparingach we Francji nie miał wyjścia, stąd takie miłe słowa" - stwierdziła pięściarka promowana przez Mariusza Grabowskiego.

 

Brodnicka (bilans walk 10-0) dodała, że Lauren oczywiście miała przewagę pod względem siły fizycznej, lecz nie została zdominowana w ringu przez rywalkę o rekordzie 27-3.

 

"Łącznie przesparowałyśmy 24 rundy. Chciałam takiej rywalki, bo jej ciosy są naprawdę mocne. Junge uważa, że w mojej kategorii miałabym szansę skutecznie powalczyć z Lauren, a to już poważna deklaracja. Wiadomo jednak, że do naszej walki nie dojdzie, bowiem myślę zejść z kilogramami jeszcze niżej, nie będę się raczej zatrzymywać na wadze lekkiej. Na co dzień mam 63-64 kg, zaś Szwedka prawie 10 więcej" - powiedziała.

 

Pięściarka pochodząca z podwarszawskiego Zakroczymia 24 września w Kaliszu zmierzy się z Teraszwili (7-3-1), dla której będzie to już szósty tegoroczny występ, a czwarty zagraniczny. Brodnicka jeszcze nie boksowała, a powodem kontuzja kolana. Problemy zdrowotne sprawiły, że kilka miesięcy temu odwołana została potyczka w obronie pasa mistrzyni Europy z Anitą Torti.

 

"Potyczka z Gruzinką to przetarcie przed walką z Torti i jednocześnie korespondencyjna konfrontacja z Włoszką. W czerwcu wygrała na punkty z Teraszwili, ale nie zachwyciła. A ja chcę zwyciężyć efektownie. Z kolei na początku listopada zmierzę się wreszcie z torti. Zrzedną miny tym, którzy twierdzili, że unikam tej rywalki" - przyznała reprezentantka Tymeksu.

 

W głównej walce w Kaliszu miejscowy bokser Adam Balski (6-0) powalczy z byłym mistrzem świata kategorii junior ciężkiej WBA w wersji tymczasowej Rosjaninem Walerym Brudowem (43-9). "Balski dysponuje bardzo mocnym uderzeniem i nie zdziwię się jeśli przewróci też Brudowa. Adam bardzo dobrze rokuje, dajmy mu szansę w kilku pojedynkach, a on z pewnością wykorzysta szansę" - oceniła Brodnicka.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze