Zamojski: Dać impuls w obronie

Koszykówka
Zamojski: Dać impuls w obronie
fot. Cyfrasport

Defensywa i koncentracja przez 40 minut zadecydują, zdaniem koszykarza reprezentacji Polski Przemysława Zamojskiego, o wyniku środowego meczu z Estonią w eliminacjach ME 2017. W zwycięskim spotkaniu z Białorusią (97:79) był czołowym graczem biało-czerwonych.

Zamojski, wchodzący z ławki jako rezerwowy przeciw Białorusi, rozegrał najlepsze spotkanie w tegorocznych meczach reprezentacji. Był drugim strzelcem zespołu zdobywając 15 pkt i popisując się wieloma udanymi akcjami w obronie. - Staram się dać drużynie pozytywny impuls w obronie. Jeśli jest kilka udanych akcji w defensywie, to wszystko zaczyna się układać od razu dobrze. Spotkanie z Białorusią było inne niż zakładaliśmy, pierwsza połowa toczyła się w gigantycznym tempie, było sporo biegania, nie taka defensywa jak chcieliśmy. W szatni powiedzieliśmy sobie, co musimy się poprawić i zrealizowaliśmy to w drugiej połowie - powiedział.

 

W środę rywalem biało-czerwonych w Lublinie będzie Estonia. Obydwie drużyny mają w grupie D komplet zwycięstw. Koszykarze nadbałtyckiego kraju pokonali w 2. kolejce, na wyjeździe, Portugalię 76:68. - Musimy się przestawić na inną koszykówkę, bo Estonia ma inny system gry niż Białoruś. Jej siłą są rzuty z dystansu. Na pewno taktycznie będziemy dobrze przygotowani do meczu, ale sytuacja na parkiecie zawsze może się ułożyć inaczej niż zakładamy. Musimy być gotowi na ciężką walkę i koncentrację przez 40 minut. Nie możemy pozwolić sobie na przestoje, tak jak w drugiej kwarcie meczów z Portugalią i Białorusią. Pozytywne jest to, że w spotkaniu z Białorusią kontrolowaliśmy sytuację przez 39 minut. Zwycięstwo nad Estonią zapewniłoby nam dobrą pozycję przed rundą rewanżową - dodał.

 

Zdaniem zawodnika mistrza Polski Stelmetu BC Zielona Góra koszykarze nie odczuwają zmęczenia meczami, podróżami i przebywaniem we własnym towarzystwie blisko półtora miesiąca. - Nie czujemy zmęczenia. Wszyscy są raczej podekscytowani tym, że walczymy w meczach o punkty, że w końcu nadeszło to do czego przygotowywaliśmy się od kilku tygodni. Każdemu zależy na jak najlepszym występie, dołożeniu się do sukcesu drużyny - dodał 29-letni rzucający obrońca.

AP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze