Dla Kosowa starcie z Finlandią było pierwszym meczem tej reprezentacji w spotkaniach o punkty. Droga tego małego państewka do gry w oficjalnych meczach była dość wyboista. Więcej o tym przeczytacie TUTAJ.

 

Finowie, którzy jeszcze nigdy nie grali na wielkiej imprezie, byli zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Ponadto w grupie z Ukrainą, Islandią, Turcją i Chorwacją, to z kadrą Kosowa będzie najłatwiej o punkty.

 

Piłkarze z Kosowa w większości występowali już na arenie międzynarodowej w innych reprezentacjach. Barw Albanii bronili Samir Ujkani, Milot Rashica, Leart Paqarada i Amir Rrahmani. W młodzieżowej reprezentacji Niemiec grali Fanol Perdedaj i Enis Alushi. W kadrze Szwajcarii występowali najlepszy strzelec Kosowa Albert Bunjaku, a także Hekuran Kryeziu. Jedna z największych gwiazd reprezentacji Valon Berisha pierwsze 19 razy zagrał dla reprezentacji Norwegii.

 

Mimo przedmeczowych zapowiedzi Finowie nie zdominowali spotkania. Gospodarze jednak już po 18 minutach cieszyli się z pierwszego gola. W polu karnym Kosowa odnalazł się Arajuuri i nie dał szans bramkarzowi gości.

 

Po przerwie podopieczni Alberta Bunjakiego zaczęli poważniej zagrażać gospodarzom. W 61. minucie karnego wykorzystał Valon Berisha i tym samym zdobył pierwszą bramkę w historii występów Kosowa w meczach o punkty. Goście prezentowali się z bardzo dobrej strony. W przeciwieństwie do kopciuszków pokroju San Marino czy Gibraltaru tworzyli sytuację i pokazali kawałek niezłego futbolu.

 

Finlandia - Kosowo 1:1 (1:0)

Bramki: Arajuuri 18 - V. Berisha 60 (k)