Scholes: Premier League? To nie ten poziom. Wolę oglądać Salford City

Piłka nożna
Scholes: Premier League? To nie ten poziom. Wolę oglądać Salford City
fot. PAP

Kluby z Premier League rok w rok wydają krocie na wzmocnienia, lecz zdaniem Paula Scholesa - byłego pomocnika Manchesteru United - kompletnie nie przekłada się to na poziom rozgrywek. Według niego w ostatnich latach nie było żadnego meczu, który zapadłby w jego pamięci.

Sukcesów angielskich klubów w ostatnich latach, jeśli chodzi o europejskie puchary, próżno szukać, więc kibice muszą szukać tematów zastępczych: w tym wypadku chodzi o transfery. Tylko w tym okienku 20 zespołów z Premier League wydało ponad miliard funtów, lecz czy poziom ligi został w jakiś sposób poprawiony?

- W całej lidze jest tylko trzech klasowych piłkarzy - Sergio Aguero, Kevin de Bruyne oraz David Silva. Cała reszta gra w innych miejscach - ocenił Anglik.

Jeszcze kilka lat temu w półfinałach Ligi Mistrzów mogliśmy podziwiać trzy drużyny z Anglii, a w finale - wewnątrzbrytyjskie starcia. Te czasy minęły i poza kilkoma wzlotami, takimi jak finał Manchesteru United czy też niespodziewany triumf Chelsea, angielskie zespoły raczej się kompromitują. Przekłada się to także na Premier League, której to fani mają coraz to mniej argumentów na jej idealność.

- Profesjonalny futbol nie budzi już we mnie takich emocji. Trudno mi sobie przypomnieć spotkanie, które stałoby na najwyższym poziomie. Dużo bardziej emocjonują mnie mecze Salford City. Nie muszę stać w korkach, wystarczy, że podjadę za bramkę albo obejrzę mecz z samochodu - ocenił ostro Scholes.

Salford City do zespół, który jakiś czas temu został wykupiony przez Gary'ego Neville'a, Phila Neville'a, Ryana Giggsa, Paula Scholesa oraz Nicky'ego Butta. Półprofesjonalna ekipa występuje na co dzień na szóstym poziomie rozgrywkowym.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze