Sukcesów angielskich klubów w ostatnich latach, jeśli chodzi o europejskie puchary, próżno szukać, więc kibice muszą szukać tematów zastępczych: w tym wypadku chodzi o transfery. Tylko w tym okienku 20 zespołów z Premier League wydało ponad miliard funtów, lecz czy poziom ligi został w jakiś sposób poprawiony?

- W całej lidze jest tylko trzech klasowych piłkarzy - Sergio Aguero, Kevin de Bruyne oraz David Silva. Cała reszta gra w innych miejscach - ocenił Anglik.

Jeszcze kilka lat temu w półfinałach Ligi Mistrzów mogliśmy podziwiać trzy drużyny z Anglii, a w finale - wewnątrzbrytyjskie starcia. Te czasy minęły i poza kilkoma wzlotami, takimi jak finał Manchesteru United czy też niespodziewany triumf Chelsea, angielskie zespoły raczej się kompromitują. Przekłada się to także na Premier League, której to fani mają coraz to mniej argumentów na jej idealność.

- Profesjonalny futbol nie budzi już we mnie takich emocji. Trudno mi sobie przypomnieć spotkanie, które stałoby na najwyższym poziomie. Dużo bardziej emocjonują mnie mecze Salford City. Nie muszę stać w korkach, wystarczy, że podjadę za bramkę albo obejrzę mecz z samochodu - ocenił ostro Scholes.

Salford City do zespół, który jakiś czas temu został wykupiony przez Gary'ego Neville'a, Phila Neville'a, Ryana Giggsa, Paula Scholesa oraz Nicky'ego Butta. Półprofesjonalna ekipa występuje na co dzień na szóstym poziomie rozgrywkowym.