Szpilka po raz ostatni boksował w styczniu tego roku, kiedy to został znokautowany przez Deontaya Wildera w walce o mistrzostwo świata organizacji WBC. Od tego czasu Polak dochodził do zdrowia, a ostatnio wznowił nawet treningi. Kwestią czasu pozostaje więc kwestia kolejnego rywala, a jak widać chętnych nie brakuje. Ostatnim kandydatem jest Travis Kauffman.

Chcę walczyć z najlepszymi. Wszyscy unikają Luisa Ortiza, a ja chętnie się z nim zmierzę. Anthony Joshua? Artur Szpilka? Potrzebuję takich walk, by wszyscy zobaczyli, że jestem czołówką - powiedział.

Pewne jest, że do takiej walki nie dojdzie zbyt szybko, bo Amerykanin ma już zaplanowane starcie - za kilka dni zmierzy się z Joshem Gormleyem (22-5, 21 KO). Jak przyznaje ten pojedynek ma jedynie zagwarantować mu podtrzymanie formy.

 

Jest wysoki, a jeśli spojrzeć na mistrzów świata, to oni również są bardzo wysocy. Jeśli nie dostanę walki z jednym z nich, chcę kogoś z czołowej dziesiątki - dodał Kauffman.