Karolina Owczarz: Gala Polsat Boxing Night zbliża się wielkimi krokami. Jako uczestniczka poprzednich edycji, co możesz powiedzieć o tej imprezie?

Ewa Brodnicka: Jest to impreza na najwyższym poziomie. Każda osoba interesująca się boksem w Polsce nie mogła nie słyszeć o tej gali.

Co możesz powiedzieć o nadchodzącej walce Ewy Piątkowskiej, której stawką jest mistrzostwo świata?

Oczywiście gratuluję jej możliwości zawalczenia o pas, ale trochę nie rozumiem jej decyzji o zmianie kategorii wagowej. Ewa skoczyła o dwie kategorie do góry, ja nie idę tą drogą. Nie zamierzam startować w innych kategoriach tylko dlatego, że gdzieś pojawia się szansa walki o mistrzostwo świata, co nie zmienia faktu, że będę trzymała za nią kciuki.

Czy posiadasz jakąś wiedzę o rywalce Piątkowskiej?

Nie interesowałam się nią. Znam jedynie jej rekord, biorąc pod uwagę to, że wygrała tylko jedną walkę przed czasem sądzę, że nie ma nokautującego ciosu.

Co myślisz o zainteresowaniu boksem kobiecym w Polsce?

Podając siebie za przykład stwierdzam, że wszystko idzie w dobrą stronę. Dostaje coraz więcej walk, dostrzegam aktywność kibiców na portalach społecznościowych. Ludzie chcą wiedzieć jak wyglądają moje treningi, jak się przygotowuje do walk, pytają o moja plany i karierę.

Uważasz, że kibice traktują wasze walki tak samo poważnie jak walki mężczyzn?

Sądzę, że jeszcze trzy lata temu kobiety uprawiające sporty walki nie były traktowane do końca serio i nie dostawały zbyt wielu szans do pokazania się. Teraz podejście ludzi bardzo się zmieniło. Wystarczy przejrzeć karty walk na różnych galach i turniejach i można łatwo dojść do wniosku, że rola kobiet w sportach walki jest znacząca. Nieraz starcia z udziałem kobiet poprzedzają lub są walkami wieczoru.

Nie możesz doczekać się już walki z Anitą Torti?

Zgadza się. Do walki pozostało już niewiele czasu, z Torti zmierze się 5 listopada na Polsat Boxing Night. Pod koniec września czeka mnie walka kontrolna z silną przeciwniczką, która też miała okazję walczyć  z Torti i chce ją pokonać bardziej zdecydowanie niż to zrobiła Włoszka.

Jak się czujesz po kontuzji?

Na szczęście po urazie nie ma śladu i jestem w pełni sprawna. Kontuzja nie była typowa dla boksera, doznałam jej podczas uprawiania innych ekstremalnych sportów.

Cały wywiad z Ewą Brodnicką w załączonym materiale wideo