Gracze Ekstraklasy w meczach eliminacji MŚ 2018

Piłka nożna

W pierwszej kolejce meczów eliminacyjnych do mistrzostw świata 2018 wystąpiło dwunastu piłkarzy z Lotto Ekstraklasy. Zdecydowanie najmocniej obsadzoną graczami na co dzień występującymi w Polsce reprezentacją była drużyna Węgier. Żaden z Węgrów na starcie eliminacji nie wpisał się jednak na listę strzelców, na której znalazło się dwóch ekstraklasowych graczy. Ponadto zawodnicy z polskiej ligi pomagali również swoim drużynom młodzieżowym walczącym o awans na mistrzostwa Europy do lat 21.

W reprezentacji Węgier wystąpiło aż trzech zawodników grających na co dzień w Polsce. Od pierwszych minut  na boisku byli Richard Guzmics z Wisły Kraków oraz Tamas Kadar z Lecha Poznań. Najlepszy strzelec Legii Warszawa, Nemanja Nikolić, pojawił się na murawie dopiero w 70. minucie. Drużyna Węgier zremisowała jednak – sensacyjnie – z Wyspami Owczymi. Wydawało się, że na starcie eliminacji Węgrzy będą mieli łatwe zadanie, jednak na wyjeździe musieli podzielić się punktami.

 

Niespodzianką był również remis Francji z Białorusią. Zdecydowanie z wyniku bardziej usatysfakcjonowani są rywale wicemistrzów Europy, w tym Siergiej Kriwiec, pomocnik Wisły Płock, który na boisku pojawił się w 69. minucie. Mniej więcej w tym samym momencie zawodnik stawiał się na placu gry również w ostatnich trzech ligowych meczach Wisły. Całe spotkanie rozegrali natomiast Iwan Majewskij, który występował w Zawiszy Bydgoszcz oraz Michaił Siwakow, który niegdyś grał w Wiśle Kraków – obaj zakończyli mecz z żółtymi kartkami.


Mecz w Tibilisi pomiędzy Gruzją i Austrią mógł przyciągnąć oczy kibiców Legii Warszawa. W spotkaniu wystąpił nowy zawodnik warszawskiego klubu, Waleri Kazaiszwili. Gruzin został wypożyczony do Legii z Vitesse na rok, a jeśli w stolicy będą z niego zadowoleni przysługiwać im będzie możliwość pierwokupu. Kazaiszwili ma pomóc mistrzom Polski w Lidze Mistrzów. Zaletą piłkarza jest jego uniwersalność, gdyż może grać jako napastnik, skrzydłowy lub ofensywny pomocniki i właśnie na tej ostatniej pozycji wystąpił w meczu z Austrią. Nie był jednak w stanie pomóc swojemu zespołowi, który po pierwszej połowie przegrywał 2:0. Nowy zawodnik Legii był blisko zdobycia bramki, jednak przymierzył w słupek. Ostatecznie w drugiej części gry Gruzja zdobyła jeszcze gola honorowego, ale nie doprowadziła do wyrównania.


Na boisku w meczu z Austrią do 63. minuty przebywał również Wladimer Dwaliszwili, były zawodnik Pogoni Szczecin, Legii Warszawa i Polonii Warszawa. Na ławce rezerwowych całe spotkanie spędził obrońca Śląska Wrocław, Lasza Dwali.


Klubowy kolega Dwaliego, Ostoja Stjepanović, wybiegł za to w podstawowym składzie Macedonii na mecz z Albanią. Zawodnik przebywał jednak na boisku do 61. minuty. Schodził z murawy przy wyniku 1:1, jednak w 76 minucie opuścić plac gry musieli już wszyscy zawodnicy z powodu ulewy, która mocno utrudniła grę.


Mecz dokończono następnego dnia i właśnie wtedy bohaterem okazał się były piłkarz Jagielloni Białystok Bekim Balaj, który w 88. minucie po uderzeniu głową zapewnił Albanii trzy punkty.


Spośród graczy z Ekstraklasy bramką może pochwalić się Paulus Arajuuri, reprezentant Finlandii. Obrońca wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie  już w  18. minucie meczu z Kosowem.  Rywale wyrównali jednak w drugiej połowie po strzale z rzutu karnego.


Dopiero w 73. minucie na boisku pojawił się obecny zawodnik Legii i były gracz Lecha Poznań, Fin Kasper Hamalainen. Warto jednak zaznaczyć, że wszystkie reprezentacje w grupie I, w której znajduje się Finlandia, w pierwszej kolejce eliminacji podzieliły się punktami. We wszystkich meczach padł ten sam wynik.

 

Do siatki poza Arajuurim trafił również Litwin Fedor Cernych z Jagiellonii Białystok, który pokonał bramkarza Słowenii Jana Oblaka w 32. minucie meczu i otworzył wynik spotkania. Ostatecznie zakończyło się ono jednak rezultatem 2:2. Przez cały mecz na boisku przebywał Edvinas Girdvainis, który tym roku dołączył do Piasta Gliwice i póki co nie dostaje w nim szans na regularną grę. Poza kadrą Słowenii znalazł się natomiast Boban Jović z Wisły Kraków.


Zdecydowanie najgorsze humory po 1. kolejce spotkań eliminacyjnych mieli Ken Kallaste z Korony Kielce i Konstatnin Vassiljev z Jagiellonii Białystok. Na boisku przebywali przez całe spotkanie, jednak nie uchronili reprezentacji Estonii od bolesnej porażki 0:5 z Bośnią i Hercegowiną. W zwycięskiej drużynie znalazł się natomiast Jasmin Burić z Lecha Poznań, ale nie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu, gdyż cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych.  


Czterech graczy z Ekstraklasy wystąpiło także w młodzieżowych reprezentacjach narodowych. Ich drużyny walczą o awans do mistrzostw Europy U-21, które odbędą się w czerwcu 2017 roku w Polsce.


W kadrze Słowacji do lat 21 znalazł się Tomas Vestenicky . Jego zespół wygrał z Cyprem 3:0, ale sam zawodnik nie dostał zbyt dużej szansy, by móc przyczynić się do tego zwycięstwa. Napastnik Cracovii na boisku pojawił się dopiero jako zmiennik w 90. minucie meczu. Całe spotkanie rozegrał natomiast były zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, Robert Mazan. Lukas Haraslin, zawodnik Lechii Gdańsk, który znalazł się na liście rezerwowej nie załapał się do kadry meczowej.


Reprezentację Słowacji U-21 prowadzi z kolei były szkoleniowiec Zagłębia Lubin, Pavel Hapal.


Cały mecz w młodzieżówce Łotwy rozegrał Vladislavs Gytkovskis z Termaliki. Łotwa mierzyła się z Czarnogórą, a zawodnik przebywał na boisku pełne 90 minut. Również cały mecz rozegrał  Łotysz Antonijs Cernomordijs, który w przeszłości był związany z Lechem Poznań. Mecz zakończył się remisem.


Milen Gamakow, pozyskany w letnim oknie transferowym przez Lechię Gdańsk znalazł się w młodzieżowej kadrze Bułgarii w meczu z Armenią, który zakończył się wygraną jego zespołu 1:0.


Triumf z reprezentacją młodzieżową Serbii święcił Vanja Milinković-Savić. Bramkarz Lechii Gdańsk w meczu z Irlandią musiał wyjmować piłkę z siatki dwukrotnie, jednak goalkeeper drużyny przeciwnej o jeden raz więcej, mecz zakończył się wynikiem 3:2.

AP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze