Maciej Marciniak wznowił grę przerzutem na skrzydło do Jakuba Jesionowskiego, który bez przyjęcia od razu podał Saganowskiemu. Brat byłego snajpera Legii Warszawa dopełnił formalności mimo że cały czas był pod kryciem rosyjskiego obrońcy. Po chwili okazało się, jak ważny był to gol w konktekście całego meczu, który Polska wygrala 5:4.

Bramkę obejrzysz w załączonym materiale wideo.