Polska jest jak dotąd liderem eliminacyjnej grupy D, która wygląda następująco:

1. Polska, 6 punktów

2. Estonia, 5

3. Białoruś, 4

5. Portugalia, 3.

Biało-czerwoni w trzech meczach odnieśli trzy zwycięstwa - oprócz Portugalii, pokonali 97:79 Białoruś oraz 78:64 Estonię. Do rozegrania zostały już tylko trzy kolejki - ostatnia 17 września.

Wynik rewanżu z Portugalią będzie więc arcyważny - do kolejnej rundy eliminacji awansuje bowiem jedynie zwycięzca grupy oraz cztery najlepsze zespoły z drugich miejsc.

Mamy jednak dużo powodów do radości - liderzy polskiej drużyny Maciej Lampe i Mateusz Ponitka są jak na razie w czołówce statystyk FIBA-Europe.

31-letni Lampe, który do reprezentacji powrócił po trzech latach przerwy, zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji zbiórek (średnio 8,3) i piąte pod względem efektywności gry (wskaźnik 20,7, bierze się pod uwagę wszystkie elementy). Jest także 12. w rankingu strzelców (średnio 17,0 pkt).

23-letni Ponitka, który zdobywa średnio 14,3 pkt w kwalifikacjach, jest trzeci w klasyfikacji zawodników z najwyższą skutecznością rzutów za dwa punkty - 70,4 proc. i szósty, biorąc pod uwagę wszystkie rzuty z gry (60,6 proc.).

Wysokie miejsce - czwarte wśród strzelców zza linii 6,75 m, zajmuje naturalizowany rozgrywający biało-czerwonych A.J. Slaughter (średnia zdobycz 12,7 pkt) - ma 60 proc. skuteczności.

Czy to wszystko wystarczy na najbliższego rywala?

Transmisja meczu Polska - Portugalia od godz. 19:20 w Polsacie Sport News. Komentują: Adam Romański i Tomasz Jankowski.