Michalik: Celuję w następne medale i... stopień kaprala

Inne
Michalik: Celuję w następne medale i... stopień kaprala
fot. Cyfrasport

Zapaśniczkę Monikę Michalik czeka kolejny egzamin – wojskowe mistrzostwa świata. - Myślę, że stać mnie na kolejny medal, a poza tym przymierzam się do stopnia kaprala – powiedziała trzecia zawodniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w kategorii 63 kg.

Michalik odbywa służbę wojskową w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego Poznań–Krzesiny w stopniu starszego szeregowca. Od lutego 2017 roku ma podpisać nowy kontrakt wojskowy. - Spodziewam się, że brąz z Rio przesądzi o moim awansie na wyższy stopień – przyznała zawodniczka WKS Grunwald Poznań.

 

W weekend w Zgierzu po raz 15. wywalczyła tytuł mistrzyni Polski, tym razem w kat. 69 kg, wygrywając z czterema rywalkami przed czasem. Na kolejny medal liczy w MŚ wojskowych, które w dniach 19-25 września odbędą się w stolicy Macedonii - Skopje. - Mam nadzieję, że wystarczy mi... siły rozpędu, bo po powrocie z Rio nie miałam czasu nawet na krótkie wakacje. Teraz szlifuję formę wypracowaną na poprzednich zgrupowaniach i w klubie oraz pracuję nad doskonaleniem poszczególnych elementów walki – zauważyła.

 

Dotychczas walcząc z kolegami-żołnierzami dwukrotnie stanęła na podium - była druga w 2010 i 2014 roku. - Czas najwyższy wspiąć się na stopień z "jedynką" - zauważyła, ale zaznaczyła, że nie jest dokładnie zorientowana w obsadzie turnieju. - Z tego jednak, co wiem na dziś, do Macedonii mają przyjechać zawodniczki m.in. z Niemiec, Mongolii i Kazachstanu - poinformowała.

 

Jak wyglądają jej obowiązki związane ze służbą wojskową? - Miesięcznie odbywam w Krzesinach jedną–dwie służby. Polegają one m.in. na różnego rodzaju szkoleniach w jednostce, np. na strzelaniu i ćwiczeniach w specjalnych maskach - zaznaczyła i dodała, że w grę także wchodzi musztra i uczestniczenie w alarmach oraz pełnienie dyżurów związanych z pilnowaniem obiektu i placu, odbieranie telefonów, itp.

 

Medal w Rio sprawił, że nie wyklucza, iż pozostanie na macie do igrzysk w Tokio w 2020 roku. - Wcześniej często biłam się z myślami i powoli przymierzałam do zakończenia kariery. Olimpijski brąz przyczynił się do zrewidowania poprzednich planów, podbudował mnie i sprawił, że bardziej uwierzyłam w swoje siły i możliwości - podkreśliła Michalik i zapewniła, że stać ją na utrzymywanie wysokiej formy jeszcze przez kilka lat, w czym ma pomóc m.in. bogate doświadczenie zawodnicze.

 

Prolongata sportowej kariery na razie odsuwa na plan dalszy podjęcie pracy zawodowej, korzystając z wiedzy i umiejętności zdobytych na studiach licencjackich i magisterskich w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa w Poznaniu. - Dyplomy tej uczelni upoważniają mnie do pracy wszędzie tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo publiczne, np. w policji, żandarmerii i różnego rodzaju ochronie. Ale na razie skupiam się na zapasach – podsumowała.

AP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze