Długo mówiło się o walce Alvareza z niekwestionowanym królem wagi średniej Giennadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO), lecz koniec końców negocjacje - o ile w ogóle były podjęte na serio - upadły. Meksykanin zwakował nawet pas WBC, który wywalczył w pojedynku przeciwko Miguelowi Cotto, a następnie obronił z Amirem Khanem. Kazach znalazł rywala w postaci Kella Brooka, a "Canelo" także zmierzy się z Brytyjczykiem.

Przeciwnikiem jednego z najlepszych pięściarzy świata będzie Liam Smith - mistrz świata WBO w wadze super półśredniej. Członek rodziny, w której skład wchodzą inni świetni pięściarze jak Paul, Stephen oraz Callum, zapowiada sensacyjne zakończenie. Anglika bawi podejście "Canelo", który jakby kompletnie nie skupiał się na walce ze Smithem, a na kolejnych wyzwaniach - Będzie upokorzony, jak go pokonam - twierdzi.

Czy ma na to szanse? Smith to bokser na pewno dobry - ósme miejsce w rankingu ESPN kategorii super półśredniej  - ale jeszcze nie do końca przetestowany. Pas WBO wywalczył w październiku 2015 po pokonaniu Johna Thompsona, później jeszcze dwukrotnie go obronił. Anglik notuje serię ośmiu kolejnych nokautów, wyprowadza wiele ciosów i wiele razy trafia - w tej płaszczyźnie wypada może nawet lepiej niż Meksykanin. To jednak może nie mieć przełożenia na ten pojedynek, bo "Canelo" będzie pierwszym pięściarzem, który był w przeszłości mistrzem świata, z którym Smith się zmierzy.

Dwa ostatnie nokauty Alvarez to ciosy prawą ręką, z kolei Smith najczęściej atakuje właśnie prawą stronę rywala. Czy będzie musiał zmienić styl? Być może. Wiele osób zastanawia się, czy zrobienie wagi sprawi problem Meksykaninowi, który dowiedział się, iż jeśli nie osiągnie limitu 154 funtów, to może zapomnieć o mistrzowskim pasie, a także o walce. Ostatnio walczył z Khanem w limicie 155 funtów, więc powinno mu się udać.

Smitha, który po raz pierwszy będzie boksował poza granicami Wielkiej Brytanii, nie opuszcza dobry humor. Jego obóz twierdzi, że spodziewa się przeciwnika mieszczącego się w limicie, ale jeśli nie, to plan alternatywny jest już opracowany.

- Doprowadziliśmy do wielkiej wali i ją sprzedaliśmy. Jeśli Canelo nie zrobi wagi, to wypłaci nam pieniądze i pójdziemy na zakupy - trener Anglika Joe Gallagher.

Gala w Arlington to także inne pojedynki, które zapowiadają się co najmniej interesująco. O wakujący pas WBO Inter-Continental powalczy były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Willie Monroe Jr (20-2, 6 KO), a jego rywalem będzie Gabriel Rosado (23-9, 13 KO). Warto też przyjrzeć się znakomicie zapowiadającemu się Josephowi Diazowi (21-0, 12 KO), który stoczy trzeci pojedynek w przeciągu sześciu miesięcy - skrzyżuje rękawice z Andrew Cancio (17-3-2, 13 KO), a ten jeszcze nigdy nie przegrał przed czasem.

Kolejną walkę stoczy również kuzyn byłego mistrza Oscara de la Hoyi (39-6, 30 KO) - Diego (15-0, 9 KO), który powalczy o młodzieżowe mistrzostwo świata WBC w wadze super koguciej. Zmierzy się z Luisem Orlando Del Valle (22-2, 16 KO)

Najpierw Polsat Boxing Night, później chwila oddechu, a następnie gala w Arlington. Pięściarski weekend zapowiada się pasjonująco!

Transmisja gali Canelo - Smith w Polsacie Sport od godziny 3.00 w nocy z soboty na niedzielę.