Wcześniej w tym sezonie płocczanie wygrali przed własną publicznością dwa mecze (z Lechią Gdańsk 2:1 i z Jagiellonią Białystok 1:0) i dwa razy schodzili z murawy pokonani (z Legią 2:3 i Koroną 1:2). Wysokie, siódme miejsce w tabeli dało im zwycięstwo 2:1 nad Zagłębiem w Lubinie w poprzedniej kolejce. Widać z tego wyraźnie, że Wisła osiąga lepsze wyniki z drużynami z górnej części tabeli.


Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy oddali osiem strzałów na bramkę, z czego przynamniej trzy powinny zakończyć się golami, ale w roli głównej w zespole Pogoni wystąpił Adrian Henger, bramkarz debiutujący w ekstraklasie. Wisła mogła objąć prowadzenie już w szóstej minucie po akcji Arkadiusza Recy i Jose Kantego, w 12. minucie Hiszpan trafił prosto w Hengera, a w 15. Białorusin Siergiej Kriwiec uderzał z 18 m.


W 23. minucie ponownie w roli głównej wystąpił 20-letni golkiper gości, który obronił mocny strzał kończący akcję Recy i Patryka Stępińskiego. Przez pierwsze 30 minut goście nie wychodzili praktycznie ze swojej połowy boiska.


W ostatnim kwadransie tej części zaczęli jednak groźniej atakować i kilka razy byli bliscy zdobycia gola, ale piłka mijała bramkę Wisły albo trafiała w ręce Seweryna Kiełpina.


Po przerwie Pogoń wyraźnie się przebudziła i niewiele brakowało, a zmieniłaby wynik na swoją korzyść. W 57. min Spas Delew zainicjował akcję, po której Węgier Adam Gyursco podał do Rafała Murawskiego, którego strzał obronił Kielpin. Chwile później miała miejsce najgroźniejsza do tej pory akcja - Kamil Drygas wpadł na pole karne i z pięciu metrów próbował zaskoczyć bramkarza Wisły, ale ten był idealnie ustawiony.


Wreszcie w 77. min po akcji Dominika Furmana w dobrej sytuacji znalazł się Kante, przyjął piłkę i posłał ją do siatki. Siedem minut później Hiszpan sam sobie wypracował okazję zabierając piłkę rywalom, minął kilku stojących mu na drodze obrońców Pogoni, wymienił podania z Bułgarem Dimityrem Ilijewem, a potem pięknym strzałem umieścił futbolówkę w siatce, ustalając wynik.


Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2:0 (0:0)


Bramki: 1:0 Jose Kante (77), 2:0 Jose Kante (85).


Żółte kartki - Wisła Płock: Cezary Stefańczyk. Pogoń Szczecin: Mateusz Lewandowski, Adam Gyurcso.


Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Tomislav Bozic, Patryk Stępiński - Maksymilian Rogalski, Giorgi Merebaszwili (80. Piotr Wlazło), Dominik Furman, Siergiej Kriwiec (65. Witalij Hemeha), Arkadiusz Reca (65. Dimityr Ilijew) - Jose Kante.

 

Pogoń Szczecin: Adrian Henger - Adam Frączczak, Sebastian Rudol, Jarosław Fojut, Mateusz Lewandowski (46. Ricardo Nunes) - Rafał Murawski, Kamil Drygas, Adam Gyurcso, Jakub Piotrowski (80. Dawid Kort), Spas Delew - Seiya Kitano (46. Łukasz Zwoliński).

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

 

Widzów: 5 620.