Lotos Trefl i AZS Częstochowa do inauguracyjnego meczu turnieju przystąpili bez swoich szkoleniowców. Opiekun gdańszczan Andrea Anastasi z powodów osobistych musiał wyjechać do Włoch, a zastąpił go drugi trener Wojciech Serafin. Także obowiązki rodzinne zatrzymały Michał Bąkiewicza i rolę szkoleniowca przejął dyrektor sportowy AZS Ryszard Bosek.

 

W ekipie z Wybrzeża zabrakło także Piotra Gacka, a na pozycji libero nieoczekiwanie pojawił się lewoskrzydłowy Mateusz Mika. Mimo pewnych perturbacji kadrowych czwarty zespół poprzedniego sezonu poradził sobie z częstochowianami, choć dopiero po tie-braeku.

 

Także pięć setów było potrzebnych by rozstrzygnąć spotkanie Łuczniczki z japońskim Thunders, w którym od nowego sezonu będzie występować Bartosz Kurek. To właśnie atakujący reprezentacji Polski poprowadził swoją nową drużynę do zwycięstwa i otrzymał nagrodę MVP spotkania.

 

W niedzielę o godz. 13.00 w spotkaniu o trzecią lokatę Łuczniczka zagra z AZS-em Częstochowa, a o 16. rozpocznie się finał - Lotos Trefl - TJ Thunders.

 

Arkadiusz Gołaś był jednym z najbardziej utalentowanych polskich zawodników. Reprezentował Polskę w igrzyskach olimpijskich w Atenach. Grał w latach 2000-2004 w AZS Częstochowa, a później także we włoskim klubie Sempre Volley Padwa. Zginął tragicznie w wieku 24 lat w wypadku samochodowym w 2005 roku na autostradzie w Austrii; w piątek minęła 11. rocznica jego śmierci.

 

Wyniki półfinałów:

 

Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa 3:2 (25:22, 25:22, 22:25, 22:25, 15:10)

 

TJ Thunders Hiroszima - Łuczniczka Bydgoszcz 3:2 (25:20, 22:25, 23:25, 25:18, 15:10)