Pojedynek Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego z Danielem Brandsem i Danielem Masurem miał się zacząć o godz. 13. Ponieważ baraż odbywa się na odkrytym obiekcie, a w Berlinie padało, zawodnicy nie mogli wyjść zgodnie z planem na kort. W komunikacie wydanym przez organizatorów napisano, że mecz nie zacznie się wcześniej niż o godz. 13.45. Ostatecznie pojedynek rozpoczął się 30 minut później.

 

W piątek 20-letni Kamil Majchrzak (277. ATP) i młodszy o rok Hubert Hurkacz (329.) - mimo ambitnej postawy i walki - nie sprostali wyżej notowanym rywalom. Pierwszy z Polaków przegrał z Janem-Lennardem Struffem (67.) 7:6 (10-8), 3:6, 7:5, 2:6, 1:6, drugi - z Florianem Mayerem (59.) 6:1, 6:7 (6-8), 4:6, 5:7.

 

Na niedzielę zaplanowano kolejne spotkania w grze pojedynczej. Zwycięstwo i pozostanie w elicie zapewni sobie drużyna, która zdobędzie trzy punkty.