Mateusz Borek: Oleksandr, należy Ci się wielki szacunek, bo pobiłeś rekord legendarnego Evandera Holyfielda, który tytuł mistrzowski zdobył w dwunastej zawodowej walce, a Ty to zrobiłeś już w dziesiątym pojedynku. Wielkie gratulacje od wszystkich sympatyków boksu w Polsce.

Oleksandr Usyk: Przede wszystkim dziękuję wszystkim Polakom, wszystkim kibicom boksu w Polsce. Nie mam żadnej prywatnej urazy i jestem bardzo wdzięczny za przyjęcie i za przybycie do hali.

Od pierwszego gongu świetnie pracowałeś na nogach, walczyłeś ekonomicznie i zachowałeś więcej sił na cały dystans.

Wilka nogi karmią... Oczywiście to wszystko dzięku Bogu, wszystko jest w jego rękach.

Krzysztof chciał wciągnąć Cię w ostre wymiany, ale Ty skrzętnie od tego uciekałeś.

To zasługa całego mojego narożnika, moich trenerów, którzy przez cały pojedynek udzielali mi cennych wskazówek.

Co powinien zrobić teraz Głowacki? Może szukać swojej szansy w innych organizacjach? Dzisiaj też pokazał sporo dobrego boksu.

To już zadanie trenera i ciężko mi na ten temat się wypowiadać. To jest bardzo dobry i porządny człowiek.

Bardzo Cię polubiliśmy w Polsce i dziękujęmy za Twoją obecność.

Dziękuję bardzo Polska! (po polsku)

Rozmowa w załączonym materiale wideo.