Od początku walki Alvarez dyktował warunki w ringu, nie pozwalając przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Anglik co prawda miał lepsze momenty w drugiej rundzie, lecz było widać, że jego kombinacje nie robią większego wrażenia na "Canelo", który czekał, czekał, by w końcu wystrzelić swoim firmowym podbródkiem lub przeprowadzić jakąś składną akcję. Smith przyjął mnóstwo ciosów na szczękę, ale mimo to dzielnie utrzymywał się na nogach. Z czasem jednak zaczął przyjmować coraz więcej uderzeń na dół, co ostatecznie miało kolosalny wpływ na losy pojedynku.

Najpierw jednak padł po kombinacji prawy na górę, lewy na dół i ponownie prawy na górę. Zdołał jednak przetrzymać kryzys i spokojnie wyszedł do ósmej rundy, w której Alvarez dosięgnął go soczystym lewym na wątrobę. Smith ponownie jednak wytrzymał, wstał i kontynuował walkę. To był jednak początek końca, bo w kolejnym starciu otrzymał następne uderzenie na dół, po którym straszliwie padł na deski i nie był w stanie się podnieść. Przez dłuższą chwilę zwijał się z bólu, a sędzia był zmuszony przerwać pojedynek.

Nokaut Alvareza w załączonym materiale wideo.