Serie A: Milik bez błysku, Super Szczęsny broni rzut karny (WIDEO)

Piłka nożna
Serie A: Milik bez błysku, Super Szczęsny broni rzut karny (WIDEO)
fot. PAP

Tym razem bez błysku Arkadiusza Milika – Napoli tylko przez trzy dni było liderem Serie A. Najwięcej radości z Polaków po 5. kolejce ma Wojciech Szczęsny, który wreszcie zachował czyste konto, a jego Roma rozbiła Crotone 4:0. Polak obronił uderzenie z 11 metrów, a giallorossi awansowali na trzecie miejsce w tabeli. Na pierwsze wskoczył największy faworyt rozgrywek Juventus.

Roma zaprezentowała się efektownie i nie miała litości dla Crotone – rozbiła beniaminka aż 4:0. W drużynie ze stolicy Włoch pełne 90 minut zagrał Szczęsny. To dopiero drugi w sezonie, a pierwszy od miesiąca mecz, w którym golkiper reprezentacji Polski zachował czyste konto. Najtrudniejsze zadanie czekało go w 60. minucie, kiedy do rzutu karnego podszedł Raffaele Palladino. Polak nie dał się oszukać i jak napisał korespondent „La Gazzetta dello Sport” spowodował „istny wybuch Stadio Olimpico”. Na szczęście był to tylko wybuch radości i podziwu dla wyczynu Szczęsnego.

 

 

Trzecia porażka Sampdorii

 

W Bolonii kolejną wpadkę zanotowała ekipa Karola Linetty'ego, Sampdoria która przegrała trzeci mecz z rzędu, tym razem 0:2. Sampa w tych starciach straciła aż sześć goli. Dla Polaka nie był to łatwy mecz i w pierwszej połowie były piłkarz Lecha Poznań zaliczył kilka prostych strat, ale po przerwie zagrał zdecydowanie lepiej i w ostatniej minucie był nawet bliski zdobycia pierwszego gola na włoskich boiskach. Wcześniej po faulu na Linettym czerwoną kartkę zobaczył Federico di Francesco.

 

Ważne punkty w walce o utrzymanie zanotowało Palermo, które wygrało w Bergamo z Atalantą 1:0. Obie ekipy znajdują się w strefie spadkowej i nadal prezentują się przeciętnie, a trenerzy szukają najmocniejszego zestawienia. Między innymi dlatego szansę otrzymał Thiago Cionek, który zagrał w barwach Palermo 90 minut i zobaczył żółtą kartkę.

 

Skorupski już pierwszy

 

Także całe spotkanie zaliczył Łukasz Skorupski, który – wydaje się – wygrał już na dobre rywalizację o miejsce między słupkami Empoli z Alberto Pelagottim. Polaka dwa razy pokonał Maurizio Icardi, a Inter wygrał 2:0.

 

Jeszcze wyżej przegrało Cagliari, które zostało rozbite przez Juventus 4:0, ale całe spotkanie z ławki rezerwowych obejrzał Bartosz Salamon. To trzecia przegrana ekipy z Sardynii w tym sezonie. Dla Juventusu to zaś czwarte zwycięstwo, które dało fotel lidera. Kolejne trafienie zanotował Gonzalo Higuain.

 

Zmarnowane szanse Napoli

 

Z pierwszej pozycji w tabeli spadło Napoli. Ekipa azzurrich zameldowała się w Genui, gdzie na placu gry pokazali się i Milik, i Piotr Zieliński. Ten pierwszy zagrał 82 minuty i miał kilka ciekawych akcji, a w pierwszej połowie dwukrotnie dobrze znalazł się pod bramką rywali, ale tym razem gola nie strzelił. Napoli marnowało mnóstwo sytuacji i dlatego w 73. minucie na boisku pojawił się także polski pomocnik. Od razu po wejściu Zieliński miał świetne podanie, ale zmarnowane przez Lorenzo Insigne. Genoa znakomicie zablokował resztę poczynań ekipy z Neapolu i zasłużenie zremisowała 0:0.

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze