Grzegorz Niciński na mecz z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim nie zabrał czterech podstawowych zawodników (Dawida Sołdeckiego, Antoniego Łukasiewicza, Miroslava Bożoka i Dariusza Zjawińskiego). Mecz pucharowy będzie idealną okazją do sprawdzenia zmienników, którzy grają nieco mniej w Lotto Ekstraklasie.

 

Lider III ligi grupy czwartej ma zamiar wykorzystać atut własnego boiska w starciu z ekipą z Trójmiasta. Przed własną publicznością ostrowczanie nie zaznali w lidze smaku porażki od 6 kwietnia. Wszyscy w klubie z Ostrowca Świętokrzyskiego liczą, że piłkarzom z tego miasta uda się pójść w ślady GKS-u Jastrzębie oraz Puszczy Niepołomice i awansować do ćwierćfinału krajowego pucharu.

 

Po raz ostatni obie drużyny rywalizowały ze sobą w 2010 roku w ramach Pucharu Polski. Wówczas górą było KSZO, które pokonało gdynian po dogrywce 2:1.

W rozgrywkach PP ekipa z Ostrowca Świętokrzyskiego w pokonanym polu pozostawił już drużyny z wyższych lig: Pogoń Siedlce i Raków Częstochowa. Siedlczan zawodnicy KSZO wyeliminowali po zwycięstwie 2:1 w dogrywce. Z kolei częstochowianie ulegli ostrowczanom 2:3.

Tymczasem Arka do czwartkowej konfrontacji przystąpi w dobrych nastrojach po wygranym boju z Cracovią. Zespół Grzegorza Nicińskiego w Pucharze Polski wyeliminował Romitę Gołdap (4:1) oraz Olimpię Zambrów (1:0).

 

Transmisja meczu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Arka Gdynia w Polsacie Sport od 17:15.