Po fatalnym początku sezonu w Ekstraklasie działacze klubu z Łazienkowskiej zwolniły Besnika Hasiego. W uratowaniu posady Albańczykowi nie pomógł fakt, że Legia po dwudziestu latach dostała się do fazy grupowej elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu podopieczni Hasiego zostali rozbici przez Borussię Dortmund. Niemiecka ekipa z Łukaszem Piszczkiem w składzie zdemolowała "Wojskowych" na ich terenie 0:6.

Warszawski klub tymczasowo poprowadzi jeden z asystentów Hasiego - Aleksandar Vuković. Jednak wiadomo, że jest to rozwiązanie chwilowe, a posprzątać po albańskim trenerze ma najprawdopodobniej właśnie Jacek Magiera. 39-letni sternik Zagłębia Sosnowiec jest podobno faworytem nie tylko naszych czytelników, ale także władz Legii.

 

Magiera otrzymał blisko 30 procent Waszych głosów (29,1%). Z kolei drugi w stawce Avram Grant zdobył niewiele mniej, bo 28,5 procenta. Reszta potencjalnych następców Hasiego została daleko w tyle.