Anglik stanie do drugiej obrony mistrzowskiego pasa. W maju tego roku znokautował w siódmej rundzie Ismaela Barroso (19-1-2, 18 KO), a nie był wtedy faworytem. Teraz nim jest, lecz to nie oznacza, że czeka go łatwa przeprawa. Linares to "mistrz świata w zawieszeniu" organizacji WBC, więc stawką będzie tylko tytuł należący do Crolli.

Dzień przed galą obaj pięściarze spotkali się na oficjalnym ważeniu. Cięższy okazał się Crolla, który wniósł na wagę 134,5 funta, podczas gdy Linares - 134,1. - To dla mnie największa walka i o takie wyzwania chodzi w boksie. Zwycięstwo rozsławi moje imię na całym świecie. Linares jest bardzo szanowanym zawodnikiem w Północnej i Południowej Ameryce - powiedział Anglik.

Transmisja gali w sobotę od 20.10 w Polsacie Sport Extra.