19-letni Zverev, rozstawiony w Sankt Petersburgu z "piątką", po raz trzeci wystąpił w finale zawodów ATP, ale wcześniej przegrał decydujące pojedynki, w tym roku w Nicei i Halle. Później z powodu kłopotów zdrowotnych musiał zrezygnować z występu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro i spotkaniu z Polską w Pucharze Davisa. W poniedziałek przesunie się na 24., najwyższą w karierze, pozycję w klasyfikacji tenisistów.

 

Wawrinka, trzeci obecnie w świecie zwycięzca niedawnego wielkoszlemowego US Open, miał szansę na piąty tytuł w sezonie i 16. w karierze. W decydującej partii 31-letni Szwajcar prowadził już 3:0, ale po trzech następnych gemach zrobiło się 3:3. Decydująca okazała się strata własnego podania w 11. gemie.

 

W deblu w Sankt Petersburgu rozstawieni z "dwójką" Marcin Matkowski i serbski tenisista Nenad Zimonjic udział zakończyli na ćwierćfinale po porażce z Rosjanami Michaiłem Jełginem i Aleksandrem Kudriawcewem 6:7 (4-7), 5:7. W pierwszej fazie rywalizacji w grze podwójnej odpadł Mariusz Fyrstenberg, a eliminacji singla nie przeszedł Michał Przysiężny.

 

Wynik finału:

 

Alexander Zverev (Niemcy, 5) - Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 1) 6:2, 3:6, 7:5.