Spotkanie nie zachwyciło. Kibice nie mogli oglądać widowiska o najwyższej jakości piłkarskiej. Kapitalną sytuację do wyprowadzenia Sampdorii na prowadzenie miał Matias Silvestre, ale lepszy okazał się bramkarz rywali. Wynik zmienił się w 37. minucie spotkania, kiedy Emiliano Viviano pokonał Joao Pedro i wyprowadził Cagliari na prowadzenie.

 

Wiele emocji przyniosła końcówka spotkania. Cztery minuty przed końcem do wyrównania doprowadził Bruno Fernandes. Kluczowym podaniem w tej sytuacji popisał się Linetty. Kiedy wydawało się, że Sampdoria uratuje punkt, fatalny błąd popełnił Viviano. Wykorzystał to Federico Melchiorri i dał trzy punkty swojej drużynie.

 

Kolejny raz 90 minut rozegrał Linetty. Polak nie tylko świetnie zachował się przy akcji bramkowej, ale wykonywał tytaniczną pracę w środku pola i był jednym z najlepszych zawodników w swojej drużynie. Wyrażał chęć do odważnej gry i dynamizowania akcji. Niestety cały mecz na ławce rezerwowych w Cagliari przesiedział Salamon, który nie potrafi sobie w tym sezonie wywalczyć miejsca w podstawowym składzie.

 

Sampdoria po porażce jest w trudnym położeniu w tabeli. Znajduje się tuż nad strefą spadkową, na 17. miejscu. Cagliari ma tylko jeden punkt więcej, ale jest trzynaste.

 

Cagliari - Samdoria 2:1 (1:0)

 

Bramki: Pedro 37, Melchiorri 88 - Fernandes 86.