Drwal: Nie mogę obiecać występu w grudniu. Jak będę zdrowy mogę bić się z każdym

Sporty walki

Czy Tomasz Drwal (21-5-1, 12 KO, 6 SUB) zdąży wrócić do klatki KSW jeszcze w tym roku? - Wszystko jest na dobrej drodze, ale nie mam jeszcze pełnej sprawności w kolanie, nie mówiąc o treningu zaawansowanym. Chciałbym zawalczyć w grudniu podczas kolejnej gali KSW, aczkolwiek nie mogę niczego obiecać - mówił Tomasz Drwal w rozmowie z Polsat Sport.

Tomasz Drwal (21-5-1, 12 KO, 6 SUB) po raz ostatni w klatce KSW pojawił się na gali KSW 31 w przegranym pojedynku z Michałem Materlą (23-5, 5 KO, 12 SUB). "Gorilla" miał zmierzyć się z Azizem Karaoglu (9-7, 8 KO) podczas kolejnej gali zorganizowanej w Krakowie. Niestety plany krakowianina po raz kolejny pokrzyżowały problemy zdrowotne. Obecnie Drwal przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych i jest na najlepszej drodze, aby w niedalekiej przyszłości powrócić do okrągłej klatki KSW.

***

Maciej Turski: Od Twojego ostatniego występu na KSW 31 minęło już okoła półtora roku. Kontuzja wykluczyła Cię również z występu na KSW 33. Wiemy o rekonstrukcji i o rehabilitacji po zabiegu. Jak przebiega leczenie?

Tomasz Drwal: Rekonstrukcja po ACL-u (red.zerwanie więzadła krzyżowego przedniego) nieco się przedłuża, ale robię wszystko, aby wrócić jak najszybcie do startów. Chciałbym zawalczyć w grudniu podczas kolejnej gali KSW, aczkolwiek nie mogę niczego obiecać. Wszystko jest na dobrej drodze, ale nie ma jeszcze pełnej sprawności w kolanie, nie mówiąc o treningu zaawansowanym.

Jesteś już zawodnikiem bardzo doświadczonym, z wieloma walkami na koncie. Po otrzymaniu informacji o kolejnej, poważnej kontuzji nie pojawiło się swojego rodzaju zrezygnowanie i załamanie?

Nie sztuką jest ciągle wygrywać. Sztuką jest podnieść się po porażce i walczyć do końca o swoje. Na tym po prostu życie się nie kończy, a ludzie mają znacznie większe problemy niż taką bzdurę, którą trzeba odczekać, wyleczyć i wracać. Wszystko leży w głowie, zależy od nastawienia i ja się tego trzymam. Póki co jest dobrze.

Masz jakieś typy, ewentualnie czy coś wiesz na temat potencjalnego przeciwnika? Pewnie nie możesz wiele zdradzić, ale jeśli miałbyś spekulować, coś zasugerować...

Nie mogę spekulować, bo prostu mi nie wolno. Dla mnie jednak najważniejszy jest powrót do pełnego zdrowia. Chcę się odpowiednio przygotować i nie mogę sobie pozwolić na brak siły, tak jak to wydarzyło się podczas ostatniego występu. Muszę być "w sztosie" i nie mogę zamartwiać się o żadną kontuzję, żaden uraz. Jeśli będę w pełni sił - mogę walczyć z każdym.

A obecnie znajdujesz się w jakimkolwiek treningu czy skupiasz się tylko na rekonwalescencji?

Przez cały czas pracuję na siłowni, zaczynam biegać i zaczynam powoli sparingi bokserskie. Wszystko muszę robić ostrożnie, bo przy dużych przeciążeniach czuję ból w nodze. Kopać jeszcze nie mogę. W ostatnim miesiącu także zacząłem pracę w parterze. Niczego nie zapomniałem, wszystko układa się naprawdę dobrze, a brakuje tylko płaszczyzny, nad którą najbardziej ubolewam - zapasy. Nad tym popracujemy, gdy kolano będzie miało pełny zakres.

Wiemy, że czas wolny, przerwę od zawodowych startów poświęciłeś również na rozbudowę swojej szkółki w Krakowie - nowe harmonogramy, dodatkowe zajęcia. Jak przebiega w ostatnim czasie rozwój Twojego klubu?

Przede wszystkim to nie jest szkółka... To już poważny obiekt! Mamy tonę ludzi, rozpoczęliśmy współpracę z małymi dziećmi i wszystko wskazuje na to, że nasze małopolskie społeczeństwo odnajduje się w realiach sportów walki. Oczywiście mowa o bezpiecznej, amatorskiej wersji. Przybywa nam także kibiców i fanów. Nasze społeczeństwo po prostu edukuje się zakresie kultury fizycznej i to jest ciekawe zjawisko. Mam nad czym pracować, bo z wykształcenia jestem "magistrem od fikołków". Bardzo mnie to motywuje i cieszy.

Wspomniałeś o poziomie amatorskim, a jak wygląda sprawa z zawodowymi zawodnikami? Przybywa wielkich talentów?

Z moich obserwacji mogę powiedzieć, że prawdziwi mistrzowie to są po prostu wybitne jednostki. Łatwo takie osoby zauważyć, trzeba nad nimi pracować i szlifowac ich talent, ale zdarzają się sporadycznie. Są zawodnicy, którzy świetnie rokują i widać to również na wydarzeniach organizowanych przez inne organizacje. Potrzebują jednak oni obicia i obycia podczas dużych wydarzeń i przede wszystkim muszą oswoić się z obecnością sporej publiki.

 

W załączonym materiale wideo wywiad z Tomaszem Drwalem.

 

Transmisja gali KSW 36 z walką wieczoru Michał Materla vs Rousimar Palhares w sobotę od godziny 18:30 w Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight!

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze