Dla Gosi Rdest runda na Hunagroringu okazała się pełna emocji pod wieloma względami. Wymagający tor nie był najszczęśliwszym dla Gosi, która finiszowała jako ósma w pierwszym wyścigu i jako dwunasta w drugim.
 
Jednak na pewno Gosia zapamięta ciepłe powitanie i doping, które zorganizowali jej fani. Z trybun młodej Polce kibicowała zorganizowana grupa entuzjastów, którzy przyjechali specjalnie, by zobaczyć Gosię w akcji. Wszyscy w takich samych fanowskich koszulkach, z transparentami.
 
Gosia nauczyła się nie zrażać potknięciami: „Żeby wzbić się w górę, trzeba czasem upaść. Pod względem wyników miniony weekend nie był najlepszym w moim życiu. Ściganie się na tym trudnym torze wiele mnie nauczyło. Czasówka zdecydowanie nie poszła po mojej myśli, a start w środku stawki nigdy nie wiadomo co przyniesie. Z pierwszego wyścigu jestem zadowolona - do ostatniego okrążenia jechałam na 6. miejscu. Na ostatnim kółku wdałam się w bitwę z jednym z zawodników, co kosztowało mnie i jego karę - 10 pozycji do tyłu na starcie w zawieszeniu na najbliższe trzy wyścigi, czyli do końca sezonu. W drugim wyścigu już na starcie straciłam kilka pozycji, które były do odrobienia, jednak na skutek podsterowności nie byłam w stanie nic zdziałać.  Jestem wdzięczna, że w trudnych dla mnie i całego zespołu chwilach, byli ze mną moi wspaniali i niezastąpieni kibice! To niezastąpione uczucie jechać i widzieć transparenty ze swoim nazwiskiem na trybunach. Na Was zawsze mogę liczyć, dziękuję Wam bardzo!”

W klasyfikacji generalnej Audi Sport TT Cup liderem pozostaje Fin Joonas Lappalainen, który wysunął się na czoło tabeli w poprzdniej rundzie na Nurburgringu. Tuż za nim plasuje się Dennis Marschall i Sheldon van der Linde, który powrócił do pierwzej trójki po ostatnich niepowodzeniach.