Portugalskie media: Mecz z Legią był "spacerkiem"

Piłka nożna
Portugalskie media: Mecz z Legią był "spacerkiem"
fot.PAP/EPA

Portugalskie media chwalą piłkarzy Sportingu za łatwe zwycięstwo nad warszawską Legią w drugiej kolejce grupy F piłkarskiej Ligi Mistrzów. Twierdzą, że lizbończycy mogli być pewni trzech punktów już po pierwszej połowie meczu, który "wygrali spacerkiem" 2:0.

Dziennik "Record", największa sportowa gazeta Portugalii, zauważa, że goście z Warszawy nie byli we wtorek wymagającym rywalem dla podopiecznych Jorge'a Jesusa. Wskazuje, że pomimo braku szkoleniowca Sportingu na ławce rezerwowych, z powodu kary nałożonej przez UEFA, jego asystenci bardzo dobrze poprowadzili zawodników w starciu z Legią.

 

Jeszcze przed przerwą Bryan Ruiz i Bas Dost zdobyli gole dające Sportingowi zwycięstwo. Triumf nad Legią przyszedł niezwykle spokojnie, po spotkaniu, w którym "Lwy" nie miały większych problemów z rywalem - napisał “Record”.

 

Gazeta odnotowała, że wtorek był szczęśliwym dniem dla Sportingu również ze względu na remis między Borussią Dortmund a Realem Madryt (2:2). Odnotowują, że lizbończycy mają do ekip z Niemiec i Hiszpanii zaledwie jeden punkt straty.

 

Także dziennikarze radia TSF zauważyli, że Legia nie sprawiła wicemistrzowi Portugalii zbyt wielu kłopotów na stadionie Jose Alvalade, a zwycięstwo było łatwe i w pełni zasłużone. - W drugiej połowie Sporting zagrał na większym luzie, tak, jakby chciał oszczędzać siły przed najbliższym ligowym spotkaniem z Vitorią Guimaraes - odnotowała stołeczna rozgłośnia.

 

Z kolei dziennik "Bola" wskazuje, że choć zwycięstwo przeciwko Legii było zasłużone, to Jorge Jesus i jego asystenci zapowiedzieli już zmiany w wyjściowym składzie w meczu przeciwko Vitorii z powodu zmęczenia niektórych zawodników. - Mecz z Legią dowiódł, że w grupie F liczą się tylko trzy zespoły i jednym z nich jest właśnie Sporting - napisała stołeczna gazeta.

 

Z kolei Radio Renascenca odnotowała, że pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach LM przyszło drużynie z Lizbony "spacerkiem", w sposób "niezwykle naturalny". - Podopieczni Jesusa pokazali we wtorkowym spotkaniu, że są poważnym kandydatem do awansu z fazy grupowej grupy F. Tymczasem Legia udowodniła, że zdecydowanie odstaje od reszty występujących tu drużyn i jest zespołem z zupełnie innej ligi - podsumowało Radio Renascenca.

 

Legia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli grupy F LM z zerowym dorobkiem punktów. Warszawianie w zaledwie dwóch pojedynkach LM stracili już osiem bramek, nie zdobywając żadnej.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze