Stępiński: Wierzymy, że zostaniemy mistrzami Europy!

Piłka nożna

Wszyscy liczymy na Arka Milika, Piotrka Zielińskiego czy Bartka Kapustkę. Mam nadzieję, że na Euro 2017 zagramy razem. Przecież występ na takim turnieju to nobilitacja. Wokół naszej drużyny możemy zbudować coś wielkiego - powiedział Polsatsport.pl Mariusz Stępiński, napastnik FC Nantes.

Od miesiąca Mariusz Stępiński jest piłkarzem francuskiego FC Nantes. Napastnik Ruchu Chorzów za półtora miliona euro zmienił Śląsk na uroczą Bretanię. Zanim jednak „Mario” wyjechał do Francji, musiał wprost wyszarpać zgodę na transfer. – Byłem bardzo zły, że cała sprawa tak się przeciągała. Wszyscy wiemy, czyja to wina. Prezes Janusz Paterman, który na końcu został odwołany, sześć razy powtarzał mi, że nie będzie blokował wyjazdu. A dzień później zadzwonił i oświadczył, że nie podpisze żadnej umowy – wspominał piłkarz. Ostatecznie jednak został zawodnikiem klubu, którego właścicielem jest polski biznesmen Waldemar Kita. Z Nantes 21-latek związał się czteroletnią umową.

Trzykrotnemu reprezentantowi Polski w znalezieni klubu pomogła nie tylko dobra forma ligowa, ale także wyjazd na mistrzostwa Europy do Francji, gdzie biało-czerwoni awansowali do ćwierćfinału. – Teraz będą spoglądać na mnie, jako na uczestnika tego turnieju. Określenie „Uczestnik Euro 2016” stało się kluczem do wielu drzwi. To olbrzymi kapitał – powiedział Mariusz, który po powrocie z Euro był zaskoczony szałem, jaki zapanował po sukcesie kadry Adama Nawałki. – Będąc w La Baule nie mieliśmy świadomości, jaka w Polsce jest euforia. Zmieniło się postrzeganie futbolu, wzrosło zainteresowanie piłką. To wielka sprawa – dodał.

Już w czerwcu przyszłego roku w Polsce rozpoczną się mistrzostwa Europy reprezentacji do lat 21. Właśnie do tego turnieju od roku przygotowuje się kadra prowadzona przez trenera Marcina Dornę. - Dla całego kraju to będzie wielkie wydarzenie, więc chcielibyśmy zostać zapamiętani, jako młodzi ludzi, którzy godnie reprezentowaliśmy Polskę – powiedział zawodnik FC Nantes, który dodał, iż liczy na młode gwiazdy kadry seniorskiej: Arkadiusza Milika, Piotra Zielińskiego czy Karola Linettego. - Wszyscy na nich liczymy. Mam nadzieję, że zagramy razem. Przecież gra na takim turnieju to nobilitacja. Z drugiej strony Polska jest silna kolektywem, a nie indywidualnościami. Tak było przecież we Francji. A tu wokół naszej drużyny możemy zbudować coś naprawdę wielkiego – kończy Stępiński.

Całą rozmowę z Mariuszem Stępińskim zobacz w materiale wideo.

Sebastian Staszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze