- Próbowałem wielu rodzajów narkotyków. Można nawet powiedzieć, że właściwie wszystkich - powiedział 37-latek.

 

Dodał, że jego przygoda z narkotykami miała miejsce "zanim został mistrzem świata". Dla przypomnienia, "Pac Man" sięgnął po swój pierwszy prestiżowy pas w 1998 roku. Pokonał wówczas Chatchaia Sasakula (63-4-1, 38 KO), zostając mistrzem świata federacji WBC w wadze muszej.

 

Pacquiao zabrał głos w związku z kampanią prowadzoną przez prezydenta Filipin Rodrigo Duterte. Ten wypowiedział bezwzględną wojnę handlarzom narkotyków, zezwalając nawet na ich zabijanie. Według policji, zginęło już 3171 dilerów.

 

"Pac Man" wraca na ring 5 listopada. Tego dnia zmierzy się z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Stawką tego pojedynku będzie pas federacji WBO w wadze półśredniej.