Macedonia w ostatniej kolejce II rundy kwalifikacji ME 2017 toczyła korespondencyjny pojedynek z Estonią o miejsce w barażach. Drużyna z Bałkanów pokonała 3:1 Rumunów, ale ku zaskoczeniu kibiców nie dało im to awansu. Estończycy sensacyjnie pokonali zwycięzców grupy Czechów aż 3:0. Nasi południowi sąsiedzi jeszcze przed meczem mieli zapewniony awans do imprezy finałowej.

 

Zdaniem Macedończyków była to nieczysta rywalizacja o miejsce w dalszej fazie walki o udział w ME 2017. Czesi są prowadzeni przez byłego szkoleniowca Skry Bełchatów Miguela Falaskę. Przeciw Estonii wystąpili w rezerwowym składzie. Federacja kraju z Bałkanów postanowiła wysłać oficjalną skargę do CEV, która została skierowana do… polskiego działacza. Wojciech Czayka jest szefem Komisji Organizacji Widowisk Sportowych.

 

 

- Byliśmy świadkami przykrego momentu w naszym ukochanym sporcie. Zamiast promowania prawdziwych wartości, zobaczyliśmy coś zupełnie innego. W meczu z Estonią, decydującym o zajęciu drugiego miejsca w grupie, reprezentacja Czech wystąpiła w rezerwowym składzie, co znacząco zwiększyło szansę rywali na zwycięstwo. Dla większości naszych zawodników nadarzyła się wielka szansa, aby powalczyć o występ na mistrzostwach Europy. To marzenie wszystkich osób zaangażowanych w rozwój macedońskiej siatkówki. Mamy nadzieję, że CEV zareaguje odpowiednio, aby w przyszłości nie dochodziło do zdarzeń, które mogą zaszkodzić wizerunkowi siatkówki, jako czysto sportowej rywalizacji - napisał Zoran Karanović, sekretarz generalny Macedońskiej Federacji Siatkówki w liście skierowanym do CEV.

 

W barażach Estonia podejmie Łotwę. Mecze odbędą się pierwszego i dziewiątego października, więc CEV ma mało czasu na podjęcie decyzji.

 

Gospodarzem Mistrzostw Europy w 2017 roku będą Polacy.