Od początku walki Ugonoh wyraźnie przeważał. Tempo nie było piorunujące, a Polak kontrolował dystans lewym prostym. Już w pierwszej rundzie jego rywal został posłany na deski.

 

Druga runda potwierdziła, że 29-latek to pięściarz o kilka klas lepszy od Francuza. Tony jeszcze dwukrotnie był liczony. Ostatecznie, po trzecim nokdaunie nie chciał już kontynuować walki. Była to druga wygrana Ugonoha w tym roku.