KSW 36: Szulakowski pokonał Kurczewskiego jednogłośnie na punkty

Sporty walki

Grzegorz Szulakowski (7-1, 1 KO, 4 SUB) i Bartłomiej Kurczewski (9-7, 5 KO, 1 SUB) nie przepadają za sobą od dłuższego czasu, dlatego ich walka na gali KSW 36 była okazją do rozstrzygnięcia tego konfliktu. Wygranym okazał się ten pierwszy, pokonując swojego rywala jednogłośnie na punkty (30-27, 30-27, 30-27).

Zaczęło się od tego, iż mieli zmierzyć na gali KSW 34, lecz kontuzja wyeliminowała Szulakowskiego. Później toczyli już regularną walkę w Internecie, w końcu do pojedynku doszło! Jeżeli Maciej Kazieczko i Mariusz Mazur zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko, to kolejni zawodnicy chcieli bardzo szybko ich przebić! Kurczewski po dwóch-trzech sekundach trafił obrotowym łokciem, a po chwili szukał duszenia gilotynowego. To mu się nie udało, a Szulakowski szybko zdobył plecy rywala i próbował duszenia. Też się nie udało, lecz "Szuli" ani na moment nie zrezygnował z dociskania Kurczewskiego do siatki. Był bardzo agresywny, a na koniec pierwszej rundy zapunktował jeszcze obaleniem.

 

Szulakowski zaczął drugi akt tego widowiska od kilku ciosów w stójce, lecz po chwili ruszył po nogi przeciwnika. Oglądaliśmy powtórkę z pierwszej rundy, kiedy to Kurczewski był dociskany do klatki, czasami się przekręcił, lecz koniec końców to Szulakowski rozdawał karty. Może to za dużo powiedziane, bo jego taktyka polegała głównie na "przyklejaniu się" do rywala. Czas upływał i działał na korzyść "Szuliego"…

 

Trzecia runda to była powtórka poprzednich dwóch. Szulakowski dociskał, dociskał przeciwnika, dorzucił kilka obaleń, a rundę zakończył na górze. Taktycznie? Walka świetnie rozegrana. Mimo wszystko po takich fajerwerkach na początku pierwszej rundy spodziewaliśmy się nieco więcej...

jb, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze