ESL One NYC: Virtus.pro w wielkim finale, SK Gaming pokonane!

E-sport
ESL One NYC: Virtus.pro w wielkim finale, SK Gaming pokonane!

Virtus.pro powalczy o najwyższą lokatę w turnieju ESL One New York 2016! W półfinałowym pojedynku lepsi od SK Gaming okazali się biało-czerwoni, dzięki czemu wystąpią oni w wielkim finale rozgrywek przeciwko Na'Vi! Wiktor 'TaZ' Wojtas i spółka zwyciężyli 2:1 (16:19 na de_mirage, 25:21 na de_overpass oraz 16:7 na de_nuke).

Drugi półfinałowy pojedynek ESL One New York 2016, w którym naprzeciw siebie stanęły formacje Virtus.pro oraz SK Gaming, według wielu jest uważany za jedno z najlepszych spotkań w historii Counter-Strike: Global Offensive. W meczu tym oglądaliśmy niesamowite zwroty akcji, fantastyczne zagrania i momentami bardzo wyrównany bój. 

Wszystko zaczęło się na mapie de_mirage. Obie formacje walczyły jak równy z równym i przez długi czas żadna nie pokusiła się o przejęcie inicjatywy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla biało-czerwonych, co dawało nadzieję na dobre widowisko po przerwie. Niestety, rzeczywistość przyniosła zupełnie odmienny obraz spotkania po zmianie stron. Wszystkie rundy, poza jedną, trafiły na konto Brazylijczyków. Z punktu widzenia polskich fanów nie napawało to optymizmem przed kolejną lokacją - de_overpass.

Tutaj z początku w dalszym ciągu dominowali gracze SK Gaming, Dopiero przy stanie 6:0 obudzili się Polacy i tym samym złapali swoje "momentum". Efektem było całkowite odrobienie strat, a nawet wysunięcie się na minimalne prowadzenie. Po piętnastu rundach mieliśmy znów 8-7 dla naszych rodaków! Po zamianie ról na mapie znów dali znać o sobie zawodnicy z Ameryki Południowej, którzy po kilkunastu minutach mogli być już niemal pewni zwycięstwa i awansu do półfinału. Nic jednak bardziej mylnego. Po raz kolejny sport okazał się bowiem nieobliczalny i Virtus.pro doprowadziło sensacyjnie do dogrywki. Ta ciągnęła się przez dłuższy czas i ostatecznie szczęśliwie zakończyła się zwycięstwem NEO i spółki - 25:21.

Rozstrzygającą mapą miała być de_nuke. Niepokoił jednak fakt, że polska formacja rozpocznie po znacznie trudniejszej stronie — terrorystów. Gra szybko jednak zweryfikowała, kto radzi sobie lepiej wśród silosów i hangarów. Po piętnastu rundach było już 9-6 dla Polaków! Po zmianie stron inicjatywa nadal należała do naszych reprezentantów, którzy do samego końca oddali jedynie jeden punkt swoim przeciwnikom. Tym samym Virtus.pro awansowało do wielkiego finału turnieju ESL One New York 2016!

Wojciech Podgórski

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze