Anderlecht wywiózł trzy bardzo ważne punkty ze Stade Maurice Dufrasne, okazując się zespołem lepszym od miejscowego Standardu Liege. Reprezentant Polski ustalił wynik spotkania golem strzelonym po rzucie rożnym na nieco ponad dziesięć minut przed końcem i po raz kolejny został bohaterem Fiołków.


Belgijskie portale i gazety piszą o Polaku jednak biorąc pod uwagę inną płaszczyznę. Po zakończeniu spotkania z sektora zajmowanego przez kibiców Standardu poleciała zapalniczka, która trafiła w głowę serbskiego kapitana Anderlechtu, Urosa Spajica.

Zawodnikowi nic poważnego się nie stało, jednak cały incydent nie uszedł uwadze Teodorczyka, który... podniósł "narzędzie zbrodni" i wykonał kontrowersyjny gest w stronę fanów rywali. Polak udał, że podniesioną zapalniczką... podpala papierosa. Jaka mogła być reakcja fanów gospodarzy na tego typu prowokację?